Reklama

Ładowanie...

Strzeż się przynoszących dary!

17.12.2019
Czyta się kilka minut
Może w tym roku będziecie mieli szczęście. Może co roku macie szczęście. Ale widmo wręczenia czy otrzymania kompletnie nieudanego prezentu od czasu do czasu zawisa nad każdym z nas.
Papuaski festiwal Baliem, Indonezja, 2010 r. ULET IFANSASTI / GETTY IMAGES
K

Kiedy syjamski despota poweźmie urazę do jednego ze swych mniej zamożnych poddanych i zapragnie jego zguby, nie ścina głowy nieszczęśnika ani też nie konfiskuje jego własności. Przeciwnie. Składa swemu wrogowi hojny dar, wysyłając mu najpiękniejszego, najzdrowszego białego słonia, jakiego tylko uda się znaleźć. Nieszczęsny obdarowany wie od razu, że jego dni są policzone. Doskonale zdaje sobie sprawę z kosztów utrzymania żarłocznej bestii i rozumie, że słoń wkrótce przeżre jego dom i cały majątek bez jakiejkolwiek szansy ratunku. Prezentu nie sposób sprzedać czy oddać, nikt bowiem by go nie przyjął. Zresztą sama próba pozbycia się monarszego daru stanowiłaby zdradę i święto­kradztwo. Skazany w ten sposób nieszczęśnik siada więc i załamuje ręce, by poddać się temu, co nieuniknione. I patrzy, jak biały słoń pożera cały jego dobytek.

Powyższy opis pochodzi z artykułu „White...

16438

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]