Reklama

„Stoją syscy jak pośnięci..."

26.06.2007
Czyta się kilka minut
To dziwne przedstawienie: każda z jego dwóch części potraktowana oddzielnie może wydawać się niezbyt udana, ale burzliwy dialog, który się między nimi toczy, buduje jeden z najważniejszych spektakli mijającego sezonu.
"

"Ocknęli się ze snu i patrzą: ciemno". Piotr Cieplak otwiera spektakl czytaniem fragmentu prologu "Akropolis". Jakby noc, podczas której w bronowickiej chacie trwała szaleńcza zabawa, zakłócona nagle przez pojawienie się widm, oraz Noc Zmartwychwstania, gdy ożywają posągi w Katedrze Wawelskiej, były jednym i tym samym momentem. Kształt przedstawienia wydaje się sporo zawdzięczać także "Wyzwoleniu" (choć na scenie nie pada ani jedno słowo z tego dramatu). Publicystyczne, dosadne, bardzo aktualne "widowisko Polska współczesna", jakie Cieplak każe inscenizować (i improwizować) swoim aktorom, choć budzi najwięcej emocji widzów i krytyków, nie jest bynajmniej najważniejszą warstwą "Albośmy to jacy, tacy...".

Pierwsza, chaotyczna, niedramatyczna część spektaklu dzieje się na wewnętrznym dziedzińcu Teatru Powszechnego, pod gołym niebem, z widokiem na teatralną...

7355

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]