Reklama

Stańcie do apelu poległych

17.08.2003
Czyta się kilka minut
Po burzy tuje pachną mocniej niż zwykle. W popołudniowym, jaskrawym jeszcze słońcu, schną alejki cmentarza Powązkowskiego. Pusto. Tylko w kwaterze batalionu “Parasol" w milczeniu stoi kilkadziesiąt osób: uroczystości 60. rocznicy powstania oddziału. Z synem Adasiem idę wzdłuż nagrobków. Są identyczne, tylko wiek poległych jest różny - 16, 19, 21 lat. “Ziutek" - miał powodzenie u dziewcząt, poeta. “Szofer" - w nim podkochiwała się łączniczka dowództwa, Hanka Wichrowska, zginęła w czasie próby przebicia się do Śródmieścia. “Roma" - miała piękne warkocze, wszyscy je pamiętają. W ciszy padają nazwiska z długiej listy. Stańcie do apelu poległych.
Lato 1944 w Świdrze. Pierwszy z lewej Antoś, czwarta z lewej siostra Maliny, Ewa, piąta: Malina
-

- Proszę jeść. Ja nie zjem więcej niż jedną. - zachęca Malina i podsuwa talerz moreli. Siedzimy w jej mieszkaniu. Malina ogląda biało-czerwoną opaskę z Powstania i zastanawia się, czy pranie aby jej nie zaszkodzi. - Na apel poległych założę. Ale na uroczysty obiad raczej nie. Mam za to elegancką suknię - myśli na głos, jak każda kobieta przed wielkim wyjściem. “Parasol" świętuje swoją 60. rocznicę. Na uroczystości 29 i 30 lipca przyjechali żołnierze batalionu rozsiani po świecie: z Tychów i Jurgowa, z Londynu i Kanady. - To ostatnia okrągła rocznica - mówią.

“Magik" na obchody Parasola wrócił z wakacji w Nicei. “Bolec" niespełna dwa tygodnie wcześniej przyjechał z Kanady, gdzie co roku spędza u dzieci kilka miesięcy. Teraz krząta się po kuchni odsmażając pierogi. Wyjmuje talerze, widelce. - Pan był ranny w rękę, prawda? - upewniam się. - A tak. Na Starym...

22031

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]