Spolegliwy kontra zdecydowany?

W kończącej się 6 listopada amerykańskiej kampanii prezydenckiej na czołowe miejsce wysuwa się właśnie polityka zagraniczna.
Czyta się kilka minut
Święto Niepodległości, Nowy Jork; 4 lipca 2012 r. / Fot. Anthony Behar / SIPA/ EAST NEWS
Święto Niepodległości, Nowy Jork; 4 lipca 2012 r. / Fot. Anthony Behar / SIPA/ EAST NEWS

W chwili, gdy zamykaliśmy to wydanie „Tygodnika”, Barack Obama i Mitt Romney szykowali się do trzeciej, ostatniej już debaty telewizyjnej, która miała być poświęcona właśnie sprawom Ameryki i świata.

Przez wiele miesięcy kwestie zagraniczne zdawały się być atutem Obamy. Prezydent doprowadził do wycofania wojsk USA z Iraku, za jego kadencji amerykańscy żołnierze zabili Osamę bin Ladena, przywódcę Al-Kaidy i głównego autora zamachów na Nowy Jork i Waszyngton z 11 września 2001 r.; Obama zaczął też wycofywanie wojsk z Afganistanu.

Jednak akurat w ostatnich tygodniach w amerykańskiej dyskusji mnożą się wątpliwości wobec polityki Obamy. Po protestach w Egipcie i zamordowaniu amerykańskich dyplomatów w Libii, kandydat Republikanów oskarżył urzędującą administrację o nieudolność. Romney twierdzi, że spolegliwy i miękki Obama sprawił, iż Stany na arenie międzynarodowej coraz częściej postrzegane są jako kraj słaby. Czy to słuszne zarzuty? Czy Romney jest w stanie przedstawić alternatywę? Czy rzeczywiście jego wygrana oznaczałaby poważne zmiany?

O problemach, z którymi mierzyć będą się polityka USA w świecie i przyszły lokator Białego Domu – ktokolwiek nim zostanie – rozmawiamy z Edwardem N. Luttwakiem, politologiem z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) w Waszyngtonie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2012