Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Śmierć Miriam i Aarona

Śmierć Miriam i Aarona

14.05.2016
Czyta się kilka minut
Miriam umarła tam i tam też została pochowana.
Paweł Śpiewak / Fot. Grażyna Makara
W

Wiemy, że odeszła z tego świata gdzieś na pustyni Zin, w nieznanym nam miejscu, i miała wówczas grubo ponad 130 lat. Była stara. Nie ma swego grobu jak Mojżesz. Nikt nie składa jej kwiatów. Nie przynosi kamieni ku pamięci. Jeśli już, to feministki na uczcie sederowej stawiają prorokini kielich, jak Mesjaszowi, którego wszyscy wyczekują. Po jej śmierci nie było żałoby. Fakt jej odejścia jest odnotowany jakoś tak sucho. Wiemy tylko, że tam, gdzie zmarła (lub w okolicy), Mojżesz i Aaron zgrzeszyli, wydobywając wodę ze skały. Nie przemówili do skały, a tylko prorok uderzył w nią laską. Za karę, jak wiemy, za grzech użycia magii, został najsurowiej ukarany. Nie mógł wejść do ziemi obiecanej. Tylko spojrzał na nią z wysokości gór Moabu.

Miriam była osobą dla Hebrajczyków niezwykle ważną. To ona ocaliła Mojżesza unoszonego w koszu wodami Nilu. To ona najęła za zgodą córki faraona matkę Mojżesza do roli mamki i opiekunki. Po przejściu morza sitowia Miriam, uderzając w bębenek, śpiewała z kobietami pieśń radości. Ale Miriam odgrywała również rolę niepokojącą. Zakwestionowała władzę Mojżesza, uważając zapewne, że najmłodszy z rodzeństwa nie powinien zostać wywyższony. Została srodze za to ukarana: jej ciało pokryła choroba w Torze zwana trądem. Stała się biała jak śnieg. Odtąd powiada się, że za każdym razem, gdy ogarniała kogoś choroba skóry, była to kara za złe gadanie. Jej osoba związana jest z wodą. Symbolem życia, ale i siły. Współcześni ortodoksi dodają na uczcie pesachowej do jaj i kości baranich rybę. Mają one symbolizować trzy biblijne stwory: niebiańskiego ptaka Ziz, ziemskiego stwora Behemota i morskiego potwora Lewiatana. W ten sposób kolacja pesachowa ma nas odnosić do uczty, jaka zostanie wydana dla sprawiedliwych już po zmartwychwstaniu. Będą oni pożywiali się mięsem Lewiatana, słuchali śpiewu ptaka i uczyli Tory od Mojżesza.

Umarła Miriam i niedługo potem odszedł starszy brat Aaron. Zmarł na szczycie góry Hor, gdzie został pochowany. Dzisiaj stoi w tym miejscu mały meczet. Sama góra wznosi się nad wykutym w skale miastem Petrą. Można się na nią wdrapać. Tylko bardzo jest tam gorąco. Trzeba sporo samozaparcia. Aaron zmarł i insygnia władzy kapłańskiej zostały przekazane jego synowi Eleazerowi. Co mówi o tym midraszu starożytny komentator? Piękny to obraz, wart przywołania. Trójka weszła na górę Hor: arcykapłan i jego syn oraz brat Mojżesz. Tam ukazała się przepiękna, rozświetlona lampą jaskinia. Wtedy Mojżesz nakazał bratu, by ten zdjął kapłański ubiór i przekazał synowi. Prorok wprowadził kapłana do jaskini i wtedy ukazało się łoże otoczone przez anioły. Ułóż się na nim, bracie, rzekł Mojżesz. Aaron bez słowa zrobił, co mu nakazano, i gdy tylko zaległ, opuściła go dusza jakby od pocałunku Boga. Chwilę później jaskinia się zatrzasnęła. Gdy Mojżesz i Eleazer powrócili na dół, Izraelici głośno wołali: A gdzie jest Aaron? Wtedy pokazał się ponad nimi orszak anielski wiodący duszę arcykapłana do nieba. I usłyszeli głos, który mówił: „Zakon prawdy był w jego ustach, a nieprawość nie była znaleziona w wargach jego; chodził ze mną w pokoju i w prawości, i wielu odwrócił od nieprawości” (Księga Malachiasza 2, 6). ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Socjolog, historyk idei, publicysta, były poseł. Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego. W 2013 r. otrzymał Nagrodę im. ks. Józefa Tischnera w kategorii „Pisarstwo religijne lub...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]