Do tożsamości chrześcijanina przynależy grzech – to mocne słowa! Można je uogólnić: w naturze ludzkiej jest skłonność do grzechu. Taka jest właśnie prawda o grzechu pierworodnym, który dotyka wszystkich ludzi. Jaka jest specyfika chrześcijan? Otrzymaliśmy sposób na to „dotknięcie grzechem”. On nie ma już nad nami władzy, od kiedy uwierzyliśmy Jezusowi, który gładzi grzech. Obecną w naszej naturze skłonność do grzechu przyrównać można do nałogu. Jesteśmy nałogowymi grzesznikami. Pierwszym krokiem w programie zdrowienia jest uznanie naszej kondycji. Kolejnym – powierzenie się Bogu, który jest większy od naszego nałogu/grzechu. Pozostaniemy grzesznikami do końca życia, tak jak nałogowy alkoholik pozostanie na zawsze alkoholikiem. Nie znaczy to, że musi pić – może być trzeźwym alkoholikiem. Podobnie grzech nie musi mieć w życiu chrześcijanina ostatniego słowa. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















