Siłaczka niezmyślona

Była pierwowzorem słynnej postaci literackiej Żeromskiego. Faustyna Morzycka, działaczka Polskiej Partii Socjalistycznej, niewiele miała wspólnego z wizją zmuszania kogoś do kiepsko płatnej pracy.

Reklama

Siłaczka niezmyślona

Siłaczka niezmyślona

10.06.2019
Czyta się kilka minut
Była pierwowzorem słynnej postaci literackiej Żeromskiego. Faustyna Morzycka, działaczka Polskiej Partii Socjalistycznej, niewiele miała wspólnego z wizją zmuszania kogoś do kiepsko płatnej pracy.
Członkowie Lubelskiego Towarzystwa Szerzenia Oświaty „Światło” z Nałęczowa. Faustyna Morzycka siedzi pierwsza od lewej, obok Stefana Żeromskiego POLONA.PL
P

Podczas niedawnego strajku, którego ciąg dalszy nastąpi być może wraz z początkiem nowego roku szkolnego, nauczyciele i nauczycielki mogli wielokrotnie usłyszeć od zwolenników rządu oraz innych przeciwników ich akcji protestacyjnej, że powinni być jak ona: nauczycielka Stanisława Bozowska, bohaterka słynnej noweli „Siłaczka” Stefana Żeromskiego, wydanej po raz pierwszy w 1895 r. W domyśle: że nauczyciele nie powinni protestować ani domagać się podwyżek, lecz muszą poświęcać się dla cudzych dzieci i pokornie pracować za tyle, ile decydenci zechcą im zapłacić.

Tymczasem literacka „Siłaczka” istniała naprawdę, a pierwowzór tej postaci niewiele miał wspólnego z powszechnymi najwyraźniej dziś wyobrażeniami (co widać było także przy okazji ostatniego nauczycielskiego strajku).

Urodzona na zesłaniu

„Przyszła na świat w turmie tambowskiej (...), trzymali ją do chrztu...

15248

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]