Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Scena podważonego faktu

Scena podważonego faktu

12.04.2015
Czyta się kilka minut
O losie Gorgonowej zadecydował fakt, że była kobietą, że była obca, że społeczeństwo żądało sprawiedliwości. Żadna z tych tez nie zmienia się jednak w dogmat i to decyduje o sukcesie spektaklu.
Marta Ścisłowicz i Szymon Czacki w spektaklu „Sprawa Gorgonowej” Fot. Magda Hueckel / STARY TEATR
W

W 1931 r. w willi architekta Henryka Zaremby zamordowano jego siedemnastoletnią córkę. O morderstwo oskarżono Ritę Gorgonową, kochankę i gospodynię domu Zaremby. W głośnym procesie skazano ją na karę śmierci, potem wyrok zmieniono na osiem lat więzienia. Gorgonowa opuściła więzienie w 1939 r. Jej dalsze losy są nieznane.

Reżysera Wiktora Rubina i autorkę tekstu Jolantę Janiczak nie interesuje w tej historii dociekanie winy czy niewinności Gorgonowej. Przeciwnie: interesuje niemożność dojścia prawdy. Jej złożoność, nieuchwytność. Być może nawet: jej nieistnienie. „Sprawa Gorgonowej” w Starym Teatrze to spektakl z założenia antydokumentalny.

Główny tok akcji, w którym opowiada się o losach Gorgonowej (Marta Ścisłowicz) – od przyjęcia posady u Zaremby (Juliusz Chrząstowski) do wydania wyroku śmierci – jest nieustannie burzony, komplikowany. Fakty istnieją na równych...

5014

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]