Ryszard Bogucki na wolności. Jak wyglądała gangsterska Polska lat 90.

Mafie z Pruszkowa i Wołomina stały się symbolem bezradności polskiego państwa. U szczytu potęgi były w latach 90. – gdy dopiero powstawały służby zdolne do walki z przestępczością zorganizowaną.
Czyta się kilka minut
Ryszard Bogucki podczas procesu o spowodowanie śmierci Marka Papały. Warszawa, 10 lutego 2010 r. // Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Wyborcza.pl
Ryszard Bogucki podczas procesu o spowodowanie śmierci Marka Papały. Warszawa, 10 lutego 2010 r. // Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Wyborcza.pl

Po 25 latach wyszedł z więzienia 57-letni Ryszard Bogucki, skazany za zabójstwo Andrzeja „Pershinga” Kolikowskiego, bossa mafii pruszkowskiej. Elegancko ubrany, porozmawiał chwilę z dziennikarzami, po czym wsiadł do terenowego mercedesa i odjechał.

Polska lat 90.: porwania, strzelaniny, bomby

Wydarzenie to jest symbolicznym domknięciem epoki, którą mamy na szczęście za sobą. Polska początków lat 90. była krajem, w którym nowy porządek jeszcze się nie ukształtował, a stary zdążył już umrzeć. Postkomunistyczna policja była słaba, pełna sfrustrowanych, a nierzadko przekupnych funkcjonariuszy, którzy nie radzili sobie z nowymi rodzajami przestępczości, jakie przyniosło otwarcie się Polski na świat. 

Przemyt alkoholu, papierosów i kradzionych aut, rabunki, wymuszenia, napady na tiry, produkcja amfetaminy, porwania dla okupu, wewnętrzne porachunki przy użyciu broni i ładunków wybuchowych, podpalenia konkurencyjnych agencji towarzyskich – to codzienność polskich miast pierwszej dekady wolności.

Choć mówiło się wówczas najczęściej o mafii pruszkowskiej i wołomińskiej, tak naprawdę struktury trzęsące Polską nie były zbyt spójne i zasługiwały raczej na miano grup bandyckich niż mafii – stosowały proste, brutalne metody budowania wpływów. W efekcie stolica 40-milionowego kraju bała się gangsterów z dwóch podwarszawskich miasteczek i ich okolic.

„Pershing”, „Malizna”, „Wańka”, „Słowik”, „Kiełbasa”, a z drugiej strony „Klepak”, „Dziad” i „Wariat” – stali się symbolem bezradności państwa, w którym dopiero rodziły się profesjonalne służby do zwalczania rozlewającej się po Polsce przestępczości zorganizowanej (CBŚ powstało w 2000 r.). Postrach budziła wtedy również tzw. grupa mokotowska, gang „Oczki” ze Szczecina, grupa „Nikosia” z Gdańska, a najbardziej śląska ekipa „Krakowiaka”.

Od grup gangsterskich do mafii vatowskiej

Kulminacją tamtych czasów stało się niewyjaśnione do dziś zabójstwo byłego komendanta policji gen. Marka Papały w 1998 r. oraz egzekucja dokonana rok później na tracącym wpływy „Pershingu” przez Boguckiego (nigdy nie przyznał się do winy), z którym współpracował bielski gangster Ryszard „Rzeźnik” Niemczyk. Ten ostatni zasłynął brawurową ucieczką z więzienia w Wadowicach, a zatrzymano go dopiero po pięciu latach w Niemczech.

Powolny koniec prymitywnej, choć specyficznie barwnej gangsterki na ulicach polskich miast wiąże się z zeznaniami świadka koronnego „Masy”. To dzięki niemu udało się skazać bossów grupy pruszkowskiej. 

Potem, przez ponad dekadę, toczyły się procesy innych gangsterów, a najbardziej brutalna przestępczość w zasadzie zamarła. Skończyły się strzelaniny i zamachy bombowe, a w mediach o wiele częściej niż o haraczach od restauratorów zaczęto wspominać o zaawansowanych formach zorganizowanej przestępczości: od afery hazardowej po mafię vatowską.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 03/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Gangi III RP. Tak zmieniła się Polska