Reklama

Ładowanie...

Ruch 10 Kwietnia

03.08.2010
Czyta się kilka minut
Robią wszystko, aby przekonać społeczeństwo, że jest zwykłą inicjatywą obywatelską. Jego członkowie chcą być skuteczni jak ruchy polityczne w Stanach Zjednoczonych.
P

Przez dobrych kilka minut Przemysław Wipler (rocznik 1978) kręci się po lokalu Fundacji Republikańskiej, szukając megafonu. Chce pokazać najbardziej namacalną pamiątkę po 9 maja. Tego dnia przed Pałacem Prezydenckim Ruch 10 Kwietnia organizował zwykłe spotkanie z sympatykami, a wyszła im demonstracja życia.

W lokalu Fundacji Republikańskiej, która mieści się przy placu Konstytucji w Warszawie, w pięknym budynku będącym przykładem realizmu socjalistycznego, nie ma klimatyzacji. Na zewnątrz jest grubo ponad trzydzieści stopni i pot leje się z nas strumieniami. Być może z tego gorąca Wipler mówi raczej jak zwykły chłopak z Piekar Śląskich, gdzie się urodził, niż stateczny prezes Fundacji.

- To był spontan - opowiada. - Nikt się nie spodziewał, że tak się to potoczy. Nie byliśmy przygotowani, że przyjdzie tak dużo osób. Nawet nagłośnienia nie...

12872

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]