Reklama

Rozmowa z Wielkim Pisarzem

Rozmowa z Wielkim Pisarzem

27.10.2006
Czyta się kilka minut
Tym razem wasz felietonista podjął się naprawdę trudnego zadania. Postanowił przeprowadzić wywiad z Wielkim Pisarzem. Jak wiecie, nie jest on - wasz felietonista - wielkim zwolennikiem polskiej literatury, którą jednak, z powodu rozmaitych obowiązków, musi czytać. Nie jest wtedy wprawdzie szczęśliwy, ale doświadczenie i nabyta z wiekiem umiejętność radzenia sobie z depresją nauczyły go rezygnować ze szczęścia, kiedy nie jest ono w zasięgu ręki. Wasz felietonista myślał jednak, być może naiwnie, że z tego pesymistycznego poglądu na świat może go uleczyć spotkanie z Wielkim Pisarzem. Myślał sobie, na pewno naiwnie, że spotkanie z wielkością jest krzepiące i daje nadzieję słabnącemu duchowi.
Z

Zaczął więc gorączkowo szukać Wielkiego Pisarza, ale że żaden sposób na znalezienie go w krótkim czasie nie dawał rezultatu, postanowił zamieścić ogłoszenie treści następującej: "Spotkam Wielkiego Pisarza. Dyskrecja zapewniona". Nawet nie wiedział, jak szybko los obdarzy go ułamkiem szczęścia. O świcie, gdy tylko pierwsze egzemplarze gazety znalazły się w kioskach, obudził go telefon. "Czy to pan chce się spotkać z Wielkim Pisarzem?". "Tak, to ja. A kto mówi?". "Jak to, kto mówi? To chyba jasne, że mówi Wielki Pisarz. Spotkajmy się natychmiast, bo później nie mam czasu. Za kwadrans u mnie". Było zimno, ponuro, ale nad przykrością wstawania o świcie zwyciężyła obietnica szczęścia. Wasz niestrudzony felietonista pobiegł co tchu na spotkanie, choć Wielki Pisarz nie podał mu adresu, uznając, słusznie zresztą, że nie po to jest wielkość, by pod korcem stała.

Ze...

7091

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]