Reklama

Rosja kontra świadkowie Jehowy

Rosja kontra świadkowie Jehowy

24.04.2017
Czyta się kilka minut
Mają być zagrożeniem dla porządku publicznego i bezpieczeństwa: tak rosyjski Sąd Najwyższy uzasadnił swoją decyzję, gdy w minionym tygodniu zdelegalizował wspólnotę religijną świadków Jehowy.
S

Sąd nie tylko uznał ich za organizację ekstremistyczną, ale dokonał też ich wywłaszczenia: majątek wspólnoty ma przejść na własność państwa.

Rosyjskie media podają, że centrala świadków Jehowy w Moskwie i jej 395 biur regionalnych zostaną teraz zamknięte. Wyznawcy, którzy się nie podporządkują, muszą liczyć się z represjami: zachodnie organizacje praw człowieka krytykują wyrok i uznają go za naruszenie prawa do wolności religijnej.

Świadkowie Jehowy liczą dziś w Rosji ok. 170 tys. wyznawców. Są tam obecni od końca XIX w., a oficjalnie po raz pierwszy zostali zarejestrowani w 1913 r. W czasach sowieckich byli prześladowani, m.in. z powodu radykalnego pacyfizmu. Wielu trafiło do łagrów; po 1991 r. zostali oni uznani za ofiary politycznych represji. Jednak już od 1998 r. w Rosji znów podejmowane były próby utrudnienia im działalności, a w końcu jej zakazania. W ostatnim czasie władze wpisały ok. 80 publikacji wspólnoty na listę „literatury ekstremistycznej”.

Działania te mają poparcie Cerkwi Prawosławnej Moskiewskiego Patriarchatu, która zarzuca im m.in. „antyrosyjską propagandę”. Wspólnota odrzuca oskarżenia i chce wystąpić teraz do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Tak to właśnie wygląda: ta wspólnota religijna, która nigdy nie wikła się ani w politykę ani rozgrywki partyjne jest ZAWSZE na celowniku wszystkich reżimów autorytarnych. Zarówno komuniści jak i naziści zaczynali represje właśnie od niej.

-najczęściej z rozmysłem prowokowane przez nich samych rozpowszechnianiem "oskarżycielskiego orędzia dla świata"-czyli negowania wszystkiego, co nie podlega pod teokrację tej "Bożej organizacji". I nic tak nie szkodzi temu wizerunkowi, jak wolność demokracji, w której prawdziwe oblicze i intencje organizacji ś.J., stają się widoczne w pełnej swobodzie ich działania

Rozumiem, że takie same prawa dotyczą chrześcijan w krajach autorytarnych czy teokracjach, tj. prześladowania katolików w Afryce czy Korei Północnej są prowokacją a dopiero w demokracji widać, jak zepsuty i chciwy na dobra materialne jest Kościół katolicki czy prawosławny.

Dowiedziałam się od dwójki znajomych, w tym Świadka Jehowy o tym, że słowo Jehowita jest obraźliwe - proszę redakcję o zmianę tytułu, tak by nie urażał uczuć Świadków Jehowy

proszę o odpowiedź
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]