Reklama

Niebezpieczni Świadkowie

Niebezpieczni Świadkowie

w cyklu ROSYJSKA RULETKA
28.10.2021
Czyta się kilka minut
Od 2009 roku w domach rosyjskich świadków Jehowy przeprowadzono ponad 1500 rewizji. Władza uważa organizację za „ekstremistyczną”, a jej członków szykanuje i wysyła do łagrów.
Świadkowie Jehowy po odczytaniu wyroku Sądu Najwyższego Rosji, który uznał ich organizację za ekstremistyczną i zakazał jej działalności na terytorium Rosji. / fot. AP/EAST NEWS
A

Aktor teatru lalek Rustam Diarow, spawacz Siergiej Klikunow, budowlaniec Jewgienij Iwanow i jego żona Olga stanęli przed sądem w Astrachaniu oskarżeni o stworzenie organizacji ekstremistycznej i zbieranie pieniędzy na jej działalność. 26 października sąd skazał trzech mężczyzn na 8 lat łagru, kobietę na 3,5 roku. Kim są ci groźni przestępcy? To świadkowie Jehowy, a wspomniana w akcie oskarżenia niebezpieczna „organizacja ekstremistyczna” to regionalny oddział astrachańskiej wspólnoty wyznaniowej.

To nie pierwszy i zapewne nie ostatni proces świadków Jehowy w Rosji zakończony wysokim wyrokiem. W ostatnich dwóch latach co kilka miesięcy odbywa się rozprawa, podczas której sądzeni i skazywani są członkowie tej wspólnoty. Z paragrafu o uprawianie działalności ekstremistycznej kary łagru odbywa około 70 osób. W lutym w Abakanie na 6 lat skazano matkę i na 2 lata jej syna; Kraj Krasnodarski – mężczyzna skazany na 7,5 roku. Listopad 2020 – rewizje w domach świadków Jehowy w dwudziestu regionach. Sierpień 2020 – Woroneż, stosowanie tortur podczas przesłuchań świadków Jehowy, jednemu złamano żebro. Czerwiec 2020 – Psków, mężczyzna skazany na 6,5 roku łagru (później wyrok złagodzono i zawieszono). Listopad 2019 – Tomsk, mężczyzna skazany na 6 lat łagru. Wrzesień 2019 – Saratów, trzech mężczyzn skazano na 2 i 3 lata. I tak dalej.


ROSYJSKA RULETKA: CZYTAJ WIĘCEJ TEKSTÓW ANNY ŁABUSZEWSKIEJ >>>


Wyraźnie widać tendencję do stopniowego wydłużania orzekanych wyroków. Zdaniem szefa ośrodka obrony praw człowieka Sowa, Aleksandra Wierchowskiego, ostatnie bardzo wysokie kary są kolejnym dowodem na zaostrzanie kampanii przeciwko świadkom Jehowy. Zaczęła się ona w 2009 r. – w domach świadków Jehowy prowadzono wtedy rewizje. Rekwirowano broszurki rozdawane przez wyznawców, w których eksperci dopatrzyli się ekstremistycznych treści. Za ekstremizm uznano m.in. sformułowanie „nasza religia daje zbawienie, inne nie dają”. Wierchowski dodaje, że jeżeli broszurek w domach nie znajdowano, to je podrzucano. Łącznie do dziś przeprowadzono ponad 1500 rewizji w domach świadków Jehowy.

W 2017 r. Sąd Najwyższy Rosji uznał świadków Jehowy za organizację ekstremistyczną i zakazał jej działalności na terytorium Rosji. Stowarzyszenie Memoriał zwracało wtedy uwagę, że w materiałach procesowych nie było dowodów na to, że jej działalność zagraża bezpieczeństwu państwa.

Niewartości z USA

W 2018 r. prezydent Putin na posiedzeniu Rady ds. Praw Człowieka określił ściganie świadków Jehowy słowem „bzdura”. „Przecież oni też są chrześcijanami” – dodał. Nie wpłynęło to na ich rzeczywistą sytuację. Ciągłe represje wpisują się w tępienie wszystkich niezależnych środowisk, zwłaszcza tych powiązanych z zagranicą („centrala” świadków znajduje się w USA – dodatkowy powód do szykan). Kreml stawia się w pozycji obrońcy tradycyjnych wartości. Putin w manifeście wygłoszonym podczas niedawnego spotkania w Klubie Wałdajskim wyłożył, jak rozumie konserwatyzm i pożytki z niego płynące. Przemówienie zawierało szeroką krytykę Zachodu i jego „niewartości”.

Czy to wystarczający powód, żeby wsadzać do łagrów wyznawców innych niż uznane w Rosji za tradycyjne religii (w ustawie jako tradycyjne religie wymieniono: prawosławie, islam, buddyzm i judaizm)? Religioznawca Jurij Tabak próbuje znaleźć uzasadnienie dla postępowania władz: „Można od biedy zrozumieć, że za ekstremistów władze uznają członków ruchu, który występuje przeciwko porządkowi politycznemu. Można się w tym dopatrzeć jakiejś logiki. Ale w stosunku do świadków Jehowy to się nie broni, tu logiki nie widać. Oni nie biorą udziału w demonstracjach. Nie są przeciwnikami władz. Są apolityczni. Dlatego nie widzę żadnego racjonalnego wyjaśnienia szykan, jakie ich spotykają. Może był jaki prikaz z góry, żeby z tym skończyć. No bo jeśli ludzie spotykają się potajemnie, to trzeba ich aresztować”.

Internetowa rosyjskojęzyczna „encyklopedia” Krugoswiet (a także różne inne portale, w tym m.in. związane z Cerkwią) określa świadków Jehowy jako „sektę stworzoną w USA”, wskazuje na podejrzaną praktykę szkoleń wiernych, nastawioną na szerzenie treści niezgodnych z tradycyjnymi wyznaniami chrześcijańskimi, i głoszenie wyższości przekonań świadków Jehowy nad innymi religiami. MSW przestrzega potencjalnych adeptów „sekty”: „pozyskani wyznawcy często przekazują sekcie swój majątek i oszczędności, zrywają kontakty, popełniają przestępstwa. Świadkowie są szczególnie groźni dla dzieci i młodzieży”. Zwolennicy karania świadków Jehowy jako argument podają to, że są oni pacyfistami, odmawiają odbywania służby wojskowej i w takim duchu wychowują synów, a to niepatriotyczne podejście. Zarzucają im także niezgodę na transfuzje krwi i przeszczep organów. To obiegowe opinie kolportowane na forach internetowych, niebędące przedmiotem spraw sądowych.

Amnesty International wezwała rosyjskie władze do natychmiastowego uwolnienia astrachańskich świadków Jehowy, „prześladowanych wyłącznie z powodu pokojowego korzystania z zagwarantowanej [w konstytucji] swobody sumienia”. Opozycyjne portale internetowe przypomniały, że w tym roku mija siedemdziesiąta rocznica operacji „Północ”, podczas której przeprowadzono masową deportację na Syberię świadków Jehowy i członków ich rodzin z Litwy, Łotwy, Estonii, Białorusi, Ukrainy, Besarabii i Bukowiny. Wywieziono wtedy ponad osiem i pół tysiąca ludzi; ich mienie zostało skonfiskowane. 

 

 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

W latach 1992-2019 związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, specjalizuje się w tematyce rosyjskiej, publicystka, tłumaczka, blogerka („17 mgnień Rosji”). Od 1999 r. stale współpracuje z „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wg mnie te aresztowania są oczywiste. Putin i system, podobnie jak np. partia chińska, aby zdobyć władzę absolutną musi zniszczyć wszystkie inne formy organizacji. Świadkowie są dobrze zorganizowanym i zdyscyplinowanym systemem. Przykaz z centrali, która w artykule niepotrzebnie została wzięta w cudzysłów, mógłby ich zorganizować przeciwko rosyjskiemu systemowi władzy. Systemy religijne mają przecież tendencję do stawiania oporu systemom totalitarnym, nawet mimo apolityczności. Do tego Świadkowie są łatwym celem - nie są wrośnięci w kulturę, opinia publiczna nie weźmie ich w obronę.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]