Reklama

Róbmy swoje

20.02.2008
Czyta się kilka minut
Z Rosji napływają pomruki niezadowolenia z powodu planów budowy tarczy antyrakietowej na terytorium Polski. Czasem padają głosy rozważne - bo i rozważnych Rosjan nie brakuje. Bywa jednak, że ktoś palnie głupstwo.
T

Takimi głupstwami są nuklearne pogróżki pod adresem Warszawy (skąd mamy wiedzieć, czy i dziś nie są w nas wycelowane głowice?) lub oskarżanie jej o chęć destabilizacji sytuacji w regionie. Dla Polski istotne powinny być słowa szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa, że Rosja uznaje nasze prawo do podejmowania decyzji w tej sprawie.

Doprawdy są poważniejsze argumenty przeciw budowie w Polsce tarczy niż próby zastraszenia nas przez krotochwilnych generałów. Najwyraźniej obliczone zresztą na podgrzanie polsko-polskiego konfliktu w sprawie polityki zagranicznej lub na użytek wewnętrzny. Nie należy się na nie oglądać i decyzję podjąć samemu. Choć mogą się przydać w podbijaniu stawki podczas rozmów z Waszyngtonem.

759

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]