Chodzi przede wszystkim o izolację i nadużywanie unieruchomień, które powinny być stosowane tylko wtedy, gdy pacjent zagraża życiu lub zdrowiu swojemu bądź innych. Marcin Wiącek punktuje sytuacje, w których obowiązujące prawo bywa bezradne. Chodzi m.in. o brak jednoznacznego przepisu zobowiązującego placówki do stosowania unieruchomień tylko w jednoosobowych salach (wieloosobowe naruszają w tej sytuacji godność pacjenta), a także brak obligu używania monitoringu, mogącego skuteczniej wyłapywać pogorszenie stanu pacjenta.
W 2022 r. rzecznik praw pacjenta odnotował 70 skarg od osób twierdzących, że naruszono ich godność i intymność w szpitalu psychiatrycznym. RPP badał też z własnej inicjatywy zasadność stosowania przymusu bezpośredniego. Naruszenia stwierdzono w dziewiętnastu przypadkach. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















