Reklama

Ładowanie...

Przydatność do spożycia. Felieton Pawła Bravo

24.10.2022
Czyta się kilka minut
Jestem niepoprawnym sceptykiem, jeśli chodzi o urzędowo narzucone terminy przydatności – w przypadku serów i większości innych wyrobów z mleka wytłoczony na opakowaniu dzień to moment, kiedy dopiero robi się ciekawie.
Fot. GRAŻYNA MAKARA
S

Siedem dni realnie trzymała władzę ­nieszczęsna Liz Truss: tak przynajmniej oceniał to niedawno tygodnik „The Economist”. Czyli od objęcia urzędu aż po moment przedstawienia zabójczego – jak się okazało – projektu budżetu, minus okres żałoby po śmierci królowej, kiedy nic innego się nie liczyło i legendarna brytyjska służba cywilna radziła sobie sama z wyzwaniem. „Siedem dni, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi okres przydatności do spożycia sałaty” – napisał autor prestiżowego tygodnika, co natychmiast podchwycił jeden z brukowców. Redakcja kupiła za grosze główkę lodowej sałaty, nałożyła nań blond perukę, postawiła na blacie, po czym włączyła kamerkę nadającą w internecie transmisję pod hasłem: co wytrzyma dłużej – sałata czy premierka?

Po tygodniu znaliśmy już odpowiedź. Nieszczęsna Truss przejdzie do annałów jako pokonana przez obleśnie ufryzowaną sałatę, a po tej historii...

6274

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]