Reklama

PREISNER, CZYLI APOLOGIA KICZU

PREISNER, CZYLI APOLOGIA KICZU

01.11.1998
Czyta się kilka minut
Kampania reklamowa, okoliczności wykonania utworu Zbigniewa Preisnera w Międzynarodowym Dniu Muzyki w warszawskiej Operze Narodowej oraz społeczny rezonans, jaki wydarzenie to wywołało, skłania do gorzkim i niełatwych refleksji. Łatwiej (i milej) udowadniać wartości dzieła sztuki, niż dowodzić ich braku – szczególnie wtedy, gdy społeczna reakcja na artystyczne zjawisko staje się apologią kiczu. Gorzko to stwierdzić, ale fenomen Preisnera jest symptomem podmieniania sztuki przez coś do niej łudząco podobnego.
N

Nie jest wykluczone, że jesteśmy świadkami początku procesu, który w poważnym stopniu zmienić może kształt kultury w przyszłym stuleciu. Na ten proces można patrzeć wyłącznie z poczuciem bezsilności, jak na niechciane zjawiska przyrody, którym nie można zapobiec. Z jednej strony mamy energiczną akcję trzech tenorów, śpiewających dla stadionowych milionów i najbardziej masowej publiczności telewizyjnej arie operowe, z drugiej Paula McCartney’a, Zbigniewa Preisnera i Jana Kantego Pawluśkiewicza, tworzących z entuzjazmem oklaskiwane przez masową publiczność i stające się przebojami rynku fonograficznego oratoria, łudząco podobne do takich, które nie zawsze potrafią zapełnić filharmoniczne sale. W obu przypadkach mamy do czynienia z podmianą kryteriów: sława zdobyta na jednym polu artystycznej działalności staje się przepustką do wejścia na inne pole. Tenorzy kreują się na rockową grupę...

16009

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]