Reklama

Ładowanie...

Prawo, nie zemsta

06.06.2007
Czyta się kilka minut
"Sire, są jeszcze sędziowie w Berlinie - rzekł pewien młynarz do Fryderyka II. Król Prus chciał zburzyć hałasujący młyn, który sąsiadował z jego letnią rezydencją. Sąd nie pozwolił.
T

Ta historia jest wymyślona (historycy dowiedli tego dawno temu), ale trwa w świadomości pokoleń jako legenda o prostym człowieku, który stawił czoło władcy, odwołując się do zasad sprawiedliwości i praworządności. Popularna nie tylko w Niemczech, stała się "skrzydlatym słowem": przywołuje się ją jako komentarz do sprawiedliwych wyroków, dla podkreślenia wiarygodności wymiaru sprawiedliwości.

Ale nie tylko dlatego cytujemy ją w tym miejscu - po tym, jak katowicki sąd skazał, po kilkunastu latach, morderców spod kopalni "Wujek". Legenda o młynarzu ma głębszy wymiar: to symbol państwowości opartej na wiarygodnym sądownictwie. Prusy nie były państwem wolności obywatelskich i fakt, że ich obywatele nie odczuwali powszechnie tego braku jako dolegliwości, historycy tłumaczą i tym, iż rekompensowało go poczucie, że żyją w kraju, w którym obywatel może skutecznie...

10308

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]