Reklama

Prawda jest gdzieś tam

Prawda jest gdzieś tam

11.07.2016
Czyta się kilka minut
Jeśli chodzi o szczyty, to najbardziej czekam na nowe odcinki „Twin Peaks”, ale skoro czas oczekiwania wydłuża się lynchowsko, to trzeba się niniejszego lata zadowolić szczytem NATO w Warszawie.
Jan Klata
D

David Lynch mógłby się wielce zainspirować analizując wydarzenia ostatniego stołecznego weekendu. Tyle się działo! Egzotyczny przybysz z odległego świata, mówiący coś zupełnie innego niż przetłumaczono, tajemnicze drony niemal-niemal nad stadionem, wymarłe miasto, obietnica 150 włoskich żołnierzy na wschodniej flance („Giuseppe w Warszawie II”?). I dalej: prezydent znika, ucieka przed dziennikarzami – nasz prezydent, bo ich prezydent, prezydent końca cywilizacji białego człowieka, akurat nie ucieka.

Nudziarz. A nasz prezydent nie tylko uciekał, ale także przed nim uciekano w ramach podchodów do oficjalnego pozowania, żeby nie wyjść z nim źle na zdjęciu. Wszak pamiątka na całe życie...

Co jeszcze imponowało podczas naszego szczytu NATO? Alternatywne wizje historii, niczym z „Archiwum X”. Doprawdy, nie spodziewałem się po naszych teraźniejszych, dzierżących mandat...

1990

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

przywołanie tu Philipa K. Dicka uważam za niestosowne i obraźliwe, jego koncepcje choć wykraczające daleko ponad "standardową" wyobraźnie, miały jednak jakiś urok w sobie i na swój przewrotny sposób bawiły (hmmm, no może poza najbliższą rodziną) i skłaniały do przemyśleń, tu niczego takiego nie dostrzegam, no może poza tym, że tym co blisko do śmiechu nie jest ;p

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]