Reklama

Pożegnanie z Berlinem

Pożegnanie z Berlinem

16.07.2019
Czyta się kilka minut
Dziewięć euro w tę i z powrotem dla pary. Dowolnej. Ten z tyłu na zdjęciu mocno obejmuje chłopaka na pierwszym planie, zaciska dłoń na jego nadgarstku, czule się uśmiecha.
P

Plakat zachęcający do weekendowych wypadów na zieloną trawkę wtapia się w tło brudnawych kafelków, które zresztą były niewymownie brzydkie i bure od nowości, w przejściu pod peronami berlińskiego dworca zoo. Urzeka mnie sposób, w jaki zaniedbane jest to miasto – nie dość zamiecione trotuary, krzywe zresztą i to nawet przy prestiżowych ulicach, zarośnięte zielskiem trawniki, zardzewiałe wiaty przystankowe i ten wszechobecny, ożywczy zapach konopi na ulicy – znak, że prawo potrafi się dogadać ze zdrowym rozsądkiem. Bo Berlin to takie nie całkiem Niemcy – zresztą trudno w metropolii utrzymać zabójczy dla ducha ład, przeraźliwą czystość i nieludzko święty spokój.

Przy czym przybysz jednak czuje, że pod spodem, pod tym pozorem lekkiego bałaganu i niedośrubowanego luzu tętni diabelsko efektywna maszyna. Angela Merkel mieszka w kamienicy przy Kupfergraben tuż obok domu, gdzie 200 lat...

5931

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"Za krótko żyję i świata za mało widziałem, żeby cokolwiek kategorycznie sądzić, gdzie jest granica między zbawienną tolerancją wobec cudzego stylu życia a niebezpieczną obojętnością na naruszanie społecznych norm." Czegoś takiego bardzo mi było trzeba - dziękuję i pozdrawiam! PJ.

Mam nadzieję, że zwrot "taką ilość obcych zarazków i drobnoustrojów" jest przypadkowy i po prostu nieprzemyślany i nie jest to odnieśienie do ludzi. Pozdrawiam

do ksenofobicznej wypowiedzi Prezesa Polski.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]