Reklama

Poszukiwani świadkowie życia Leona Cyborana

Poszukiwani świadkowie życia Leona Cyborana

20.04.2015
Czyta się kilka minut
3 czerwca 1977 r. ok. 10.20 z siedziby PWN przy Miodowej w Warszawie wyszedł dr Leon Cyboran – filozof, indolog, ulubiony nauczyciel warszawskich i lubelskich studentów. Tego dnia był widziany po raz ostatni. Zniknął. Zaginął.
P

Po kilkunastu dniach żona odebrała jego ubranie w komisariacie przy ul. Żytniej. Rodzinę poproszono o identyfikację zwłok. Ciało było zmienione śmiercią, czasem rozkładu, zabiegami chirurgicznymi – nieprzypominające Cyborana, choć trochę podobne.
Wydarzenia odtworzone przez MO miały następujący przebieg. Przechodzień został potrącony na pasach przy Marymonckiej na skrzyżowaniu z al. Zjednoczenia (przed AWF) ok. 11.00. Zmarł kilka dni później w szpitalu przy Banacha jako NN. Poszukiwania czynione przez rodzinę i przyjaciół doprowadziły do identyfikacji tamtych zwłok. Ciało zostało pochowane 22 czerwca na cmentarzu na Wólce Węglowej. Minęło 38 lat. Rodzina, przyjaciele, dawni studenci żyją z pamięcią, że stało się wówczas coś bardzo niedobrego i do dziś nie zostało to wyjaśnione.
Leon Cyboran był człowiekiem o niezwykłej wiedzy, którą posiadał dzięki swoim intelektualnym talentom i duchowym możliwościom. Człowiekiem o ogromnej dobroci i uczciwości. Przez kilkadziesiąt lat nie odpowiadał na przemoc swojego czasu (służby kontrolowały go od połowy lat 60. – przez śledzenie, nagabywanie, przesłuchania, zakaz wyjazdu z kraju).
Znamy wiele szczegółów tamtych dni, które w żaden sposób nie chcą się ułożyć w logiczną całość. Choćby kilka nazwisk uczestników historii: sprawca wypadku, pan Wdowiak, prowadził tamtego dnia volkswagena garbusa, mieszkał najprawdopodobniej na Bielanach; świadek zdarzenia przy Marymonckiej, Zdzisław Burza, wówczas zamieszkały w Kałuszynie koło Nowego Dworu; lekarze szpitala przy Banacha, którzy podpisali sekcję zwłok: Metody Dąbrowski, Maria Jerzyńska i Antoni Potemkowski.
Tamte czerwcowe zdarzenia rozgrywały się w różnych przestrzeniach: PWN przy Miodowej, Marymoncka przed AWF, ATK, pogotowie ratunkowe przy Hożej, szpital Bielański, szpital przy Banacha, Zakład Medycyny Sądowej przy Oczki, komisariat MO przy Żytniej, komenda MO w Pałacu Mostowskich...
Poszukuję każdego świadka: bezpośredniego lub pośredniego, który cokolwiek widział lub słyszał i zechce o tym opowiedzieć.
Kontakt: a.grupinska@karta.org.pl

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]