Reklama

Pośmiertny sukces Departamentu IV

Pośmiertny sukces Departamentu IV

14.08.2006
Czyta się kilka minut
Najpierw był szok: ks. Czajkowski. Później, cały ubiegły tydzień, emocjonujące dociekania, kim jest "Delegat". Teraz rewelacja: "Doradca prymasa i agent wpływu SB" Andrzej Micewski. Wolno przewidywać, że inne gazety nie pozostaną w tyle i będą dostarczały nowych wrażeń. Jest to budowany rękami ludzi, pewnie dobrej woli, pogrobowy sukces Departamentu IV, któremu za życia nie udało się ani skompromitować, ani podzielić Kościoła. Owszem, działalność agentów, zwłaszcza tak perfidnych jak Micewski, narobiła sporo szkód (w tym przypadku zresztą działalność trwała dłużej niż podała "Rzeczpospolita": zdaniem dziennikarzy skończyła się w 1984 r., ktoś z moich bliskich ma w swojej teczce wredne donosy "Historyka" z roku 1985). Jednak ani SB, ani "Historyk", ani inni agenci nie decydowali o biegu wydarzeń. Dlatego obraz tamtych czasów, wyłaniający się z kolejnych enuncjacji, jest coraz bardziej wypaczony. Bo nawet jeśli Kościół i różne opozycyjne środowiska były gęsto obstawiane agentami, nawet jeśli tym agentom udało się wyrządzać szkody i robić zamieszanie, to przecież były to - mimo wszystko - marginesy. Boję się, że kolejne rewelacje wmówią nam, że Kościołem w Polsce w rzeczy samej kierowała Służba Bezpieczeństwa, która też zmontowała KOR i "Solidarność" i wreszcie, nie wiadomo czemu, zdemontowała PRL i siebie samą.
0

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]