Reklama

Ładowanie...

Pokaz zgorszenia

11.11.2013
Czyta się kilka minut
Pokaz mody w kościele św. Augustyna w Warszawie spotkał się z powszechną dezaprobatą.
N

Nie wiem, czy trzeba szafować wielkimi słowami, typu zbezczeszczenie czy profanacja. Nie wierzę, by ktoś miał takie zamiary. Wypowiedzi Macieja Zienia, autora rzeczonej kolekcji mody, pokazują, że marzyła mu się przestrzeń sakralna jako naturalne dopełnienie projektu, który był inspirowany religią. Już sam pomysł kreowania mody o religijnej inspiracji dla człowieka wierzącego może się wydać bluźnierczy. Tym bardziej pomysł pokazania jej w kościele. Ale dla kreatora mody – jak widać – niekoniecznie.
Jak wynika z dostępnych informacji, proboszcz kościoła został wprowadzony w błąd. Miał być to podobno zamknięty pokaz sukien ślubnych. Nie do mnie należy wyjaśnianie motywów i okoliczności czy ustalanie winnych. Zastanawia mnie raczej, czego może nas ta historia nauczyć.
Po pierwsze, to dobre, choć bolesne przypomnienie, że kościół jest domem Bożym, z czego wynika jego godność...

2437

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]