Poemat na krótkim czasie

Czyta się kilka minut

Światło i czas. Dwa pojęcia, na których opiera się fotografia. Jeśli chcemy wyostrzyć pierwszy plan, otwieramy przesłonę i wydłużamy czas naświetlania. I odwrotnie – jeśli zależy nam na większej ilości szczegółów i głębi ostrości – zamykamy światło przesłony i skracamy czas. Krystyna Dąbrowska w swoim nowym tomie nie szafuje odniesieniami do fotografii, niemniej tak właśnie rejestruje rzeczywistość – kadruje ją umiejętnie, ustawia odpowiednie wartości dla portretu lub planu ogólnego, symbolicznie transferuje do obrazu dwuwymiarowego (któremu język niepostrzeżenie dopisuje wymiar trzeci). Nie używa flesza, korzysta tylko z naturalnego, rozproszonego światła. Zdjęcia-wiersze wykonane w takim świetle charakteryzują się niskim kontrastem, miękką tonalnością, są ascetyczne niczym medytacje. Jest jakaś radykalna czułość w tych wierszach. Wobec ich bohaterów i wobec rangi spotkania w czasie, który zawsze jest za krótki.


Krystyna Dąbrowska „Czas i przesłona”, Znak, Kraków 2014

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2014