Reklama

Ładowanie...

Gęstość życia

12.04.2015
Czyta się kilka minut
To, o czym Alina Szapocznikow nie mogła i nie chciała mówić, formowała w rzeźbę.
Alina Szapocznikow, 1971 r. Fot. Jacques Verroust / The Estate of Alina Szapocznikow / Piotr Stanisławski / Galerie Loevenbruck
D

Dobrze, że znajdują się w Polsce dziennikarze, którzy ujmują się i pochylają nad losami kobiet i artystek „rozjechanych przez historię”. Pierwsza z tych biohagiografii – „Ferwor. Życie Aliny Szapocznikow” Marka Beylina – właśnie ukazuje się nakładem Wydawnictwa Karakter. Kolejną książkę, „Kobro. Skok w przestrzeń” Małgorzaty Czyńskiej, Wydawnictwo Czarne zapowiada na maj.

Cierpliwe śledztwo

„Ferwor” Beylina nie jest typem biografii, do którego nas przyzwyczaili Irving Stone, Pierre La Mure czy Henri Perruchot. Nie znajdziemy tu linearnie opowiedzianej historii, nieoczekiwanych zwrotów akcji, skondensowanej fabuły. Żadnych spektakularnych fajerwerków. Bliżej mu do naukowego eseju, chwilami reportażu, ale przede wszystkim jest rzetelną dziennikarską rekonstrukcją faktów z życia artystki, która co prawda wymieniała listy, ale nie czuła się pewnie w pisaniu...

7943

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]