Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Podsuwamy pomysły

Podsuwamy pomysły

22.10.2012
Czyta się kilka minut
Marek Żółtowski: Dzięki współpracy z organizacjami z sąsiednich krajów możemy podpowiadać rządowi: coś dobrze działa w innym państwie, więc dlaczego nie wprowadzić takiego mechanizmu u nas?
P

Patrycja Bukalska: Pracuje Pan w Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, której celem jest zapewnienie sprawnego działania sektora pozarządowego. Czy współpracujecie Państwo z podobnymi organizacjami w innych krajach? Marek Żółtowski: Staramy się korzystać z pomysłów naszych sąsiadów, a najbliżej nam do krajów Grupy Wyszehradzkiej: Czech, Słowacji i Węgier. Czy możemy mówić, że kraje te są podobne? Tak: przeszły przez komunizm, wracają do wolnorynkowego systemu. Wszystkie mają za sobą okres, gdy działalność stowarzyszeń była nielegalna lub ograniczona np. do działalności sportowej. Różnimy się za to z krajami Europy Zachodniej: sektor pozarządowy np. w Niemczech zatrudnia 2 mln osób, natomiast w Polsce ok. 100 tys., czym innym się też zajmuje. Jakie wyzwania stoją przed Polską i jej parterami wyszehradzkimi? To przede wszystkim przenoszenie dobrych praktyk: tak było z mechanizmem 1 proc. podatku, który był wprowadzony na Węgrzech w 1996 r., by pobudzić filantropię. Potem wprowadzono go na Słowacji i w Polsce. W Czechach filantropia jest bardziej rozwinięta, dlatego nie odpisuje się jednego procentu na rzecz NGO. Czyli współpraca polskich, czeskich i słowackich NGO-sów to głównie wymiana praktyk i pomysłów? Tak, w Czechach ma zostać wprowadzony zapis dotyczący organizacji pożytku publicznego. Takie ustawodawstwo jest już w Polsce, na Słowacji i na Węgrzech, więc Czesi zaprosili ekspertów z tych krajów, a także Niemiec, by zapytać o ich doświadczenia w tej dziedzinie. Na konferencji w Pradze byli też obecni przedstawiciele strony rządowej. To wszystko ramy prawne działalności NGO-sów w tych krajach. Czy można wskazać na inne obszary współpracy? Jak ochrona zabytków, kultura, wymiana naukowa? Dobrym przykładem jest ekologia. Sieć organizacji ekologicznych SF Team zrzesza organizacje ekologiczne m.in. z Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Stara się ona wpływać na politykę publiczną oraz na legislację na poziomie unijnym. Organizuje spotkania z komisarzami i urzędnikami unijnymi odpowiedzialnymi za sprawy środowiska. Jednym z jej celów jest ukształtowanie zasady partnerstwa: aby administracja i rząd współpracowały m.in. z organizacjami pozarządowymi. Można zatem podsumować, że NGO-sy w naszym regionie wspierają się przede wszystkim przy budowie modelu współpracy z rządami. To ważne, ale dla obywatela dość abstrakcyjne, zwłaszcza że efekty przyjdą też dopiero po pewnym czasie. Czy są przykłady innej współpracy organizacji pozarządowych? Jest projekt, który realizujemy z czeską organizacją Forum 2000 założoną przez Václava Havla. Dotyczy europejskiego roku solidarności międzypokoleniowej. Projekt zakłada współpracę takich organizacji jak nasza, czyli „parasolowych”: dokonujemy oceny mijającego roku pod względem dostępności funduszy przeznaczanych dla osób starszych, a także działań podejmowanych z myślą o nich. Małe organizacje realizują konkretne projekty dotyczące osób starszych. Czyli jest to projekt rozwijający się, bez ram czasowych? Tak. Razem z czterema organizacjami: czeskimi Forum 2000 i Stowarzyszeniem Organizacji Pożytku Publicznego (AVPO), Pierwszym Słowackim Centrum Non-Profit (1.SNSC) oraz węgierskim Centrum Informacji i Szkoleń Non-Profit (NIOK) staramy się zbudować trwałą współpracę. Do tej pory spotykaliśmy się przy okazji różnych wydarzeń, np. Forum 2000 organizuje NGO Market – stowarzyszenia, organizacje prezentują swoje dokonania i zachęcają do wolontariatu. W Polsce czymś podobnym jest Ogólnopolskie Forum Inicjatyw Pozarządowych, czyli spotkanie i prezentacja działań organizacji z Polski (odbywa się co trzy lata). Czy sprawy dotyczące starszego pokolenia, któremu jest poświęcony projekt opisywany przez Pana, to sprawy podobne w naszych krajach? Pracownicy organizacji, działających w terenie, twierdzą, że problemy są te same, np. kwestia dostępu do opieki zdrowotnej, aktywności osób starszych. Większość projektów sprowadza się do zachęcania ludzi starszych do uprawiania sportu, czy też włączania się w życie lokalnych wspólnot. Czy aktywność obywatelska w naszym regionie zmienia się w ostatnich latach? Zmienia się jej forma. W organizacjach „parasolowych” dzielimy się taką obserwacją: choć powstaje dużo ruchów obywatelskich – widzieliśmy to np. przy okazji protestów przeciw ACTA – to nie przekłada się to na wzrost członków tych organizacji. To są ruchy ad hoc, które wyrażają swoje zdanie, ale potem zwykle się rozmywają. Czy zmienia się relacja między NGO-sami a rządem? Czy ten sektor poza-rządowy jest być może bardziej doceniany? Na pewno, bo dialog ze stowarzyszeniem czy organizacją ma zwykle charakter trwalszy niż ze spontanicznym zgromadzeniem. W krajach wyszehradzkich rządy coraz bardziej doceniają NGO-sy i starają się z nimi konsultować. Dzięki współpracy z organizacjami z sąsiednich krajów możemy podsuwać rządowi pomysły: wskazujemy, że coś dobrze działa w innym państwie, więc dlaczego nie wprowadzić takiego mechanizmu u nas? 
Marek Żółtowski jest koordynatorem współpracy międzynarodowej w Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka działu Świat, specjalizuje się też w tekstach o historii XX wieku. Pracowała przy wielu projektach historii mówionej (m.in. w Muzeum Powstania Warszawskiego)  i filmach...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]