Po zdymisjonowaniu Witolda Kuleszy

Prof. Witold Kulesza, kierujący od 2000 r. Główną Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, stanowiącą pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej, został zdymisjonowany bez podania przyczyn. Co więcej, owych przyczyn "nie zna dokładnie premier Jarosław Kaczyński, który odwołał prof. Kuleszę.
Czyta się kilka minut

Zdaniem premiera, powodem mogły być wątpliwości co do aktywności pionu śledczego IPN, a dymisję prof. Kuleszy podpisał na wniosek ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, u którego zabiegał od kilku miesięcy o tę zmianę Janusz Kurtyka, szef IPN. Zabiegał, ponieważ konsekwentnie wymienił całe kierownictwo Instytutu, czyli: swoich zastępców, szefów pionów archiwalnego, edukacyjnego i wreszcie śledczego. Dlaczego? Nie wiadomo i nie za bardzo interesowało to premiera, który co prawda decyduje o najważniejszych zmianach kadrowych, ale w praktyce nie jest w stanie zapanować nad doborem ludzi. Zapewne wkrótce podpisze nominację na nowego szefa pionu śledczego jednemu z prokuratorów IPN także nie bardzo wiedząc, dlaczego.

Wydaje się, że kluczem do zrozumienia sytuacji w Głównej Komisji Ścigania Zbrodni było zdanie wypowiedziane kilka tygodni temu przez prof. Witolda Kuleszę w wywiadzie dla "TP" (dodatek "Zaczęło się w Norymberdze. Pytania o sprawiedliwość", nr 39/06): "nie prowadzimy śledztw na polityczne zamówienie" - a zamówienie było dość czytelne. Chodziło i chodzi o przesunięcie akcentu i zajęcie się głównie latami 70. i 80. Prof. Kulesza był zdania, że skala zbrodni z lat 40. i 50. była nieporównanie większa, a możliwości ich ścigania z każdym rokiem maleją. Stąd większość ze 131 przygotowanych od 2000 r. aktów oskarżenia (dotyczących 160 oskarżonych) dotyczyło epoki stalinizmu.

Ma być inaczej i przede wszystkim szybciej. Witold Kulesza ma na swoją obronę tylko to, że chciał być rzetelny.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 45/2006