Reklama

PiS czy pić?

PiS czy pić?

17.09.2013
Czyta się kilka minut
Człowiek szary szarością totalną od lat rozważał wybór pomiędzy zapisywaniem a niezapisywaniem się do PiS-u.
B

Był to wybór bardzo trudny, bo dotyczący intymności światopoglądu. Ano załóżmy, że postanowiliśmy się zapisać, bo naoglądaliśmy się pana Gowina, gdy był jeszcze w PO i wołał gromko o konieczność regulowania życia obyczajowego na obraz i podobieństwo swoje. To wołanie nas nie satysfakcjonowało. Wydawało się wtedy, że Gowinowe szarpanie cuglami to absolutnie za mało: że tylko PiS i jego rycerstwo wyregulują nam te sprawy gruntowniej gorejącymi mieczami na podobieństwo swoje, a nie Gowina, czego bardzośmy chcieli uniknąć. Uważaliśmy, że lepsze wydają się plany maksimum niźli półśrodki – tak podpowiadało serce. Słowem: zapisać się.
Absolutnie do PiS-u się nie zapisywać – sygnalizował pulsacyjnie rozum, zwłaszcza gdy nachodziły człowieka myśli fikuśne. To pulsowanie zdarza się doprawdy każdemu, nawet w kryzysie i z kredytem na głowie. Obawa, że fikuśność może być nie najlepiej...

3054

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]