Reklama

Ładowanie...

Pierwsze sto metrów Polski. Reportaż z granicy

28.02.2022
Czyta się kilka minut
Wszyscy przejdą. Niektórych otoczą bliscy. Nikt nie będzie sam. Gdy nie czuć zbliżającego się zła, puszczają emocje, lecz ciało pamięta o zmęczeniu.
Na przejściu granicznym Krościenko-Smolnica, 27 lutego 2022 r. / FOT. GRAŻYNA MAKARA
G

Gdy ostemplują paszport, trzeba przejść tych sto metrów. Minąć szlaban i kolczatki, podejść do ludzi za barierkami. Na poboczu drogi krajowej nr 84, obok polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Krościenko–-Smolnica, jest takie miejsce, w którym nie ma zła.

Obiektywnie nie jest to miejsce przyjemne: huczy generator, nie ma gdzie usiąść, czuć spaliny z zawracających samochodów. W głąb Polski, wzdłuż drogi, sznur zaparkowanych aut – to ludzie, którzy przyjechali tu po bliskich i znajomych z Ukrainy, z Polski, Czech, a nawet z Hiszpanii. Co jakiś czas włączają silniki. Widać wtedy, jak reflektory rozświetlają na chwilę las wokół, niczym ostatnie niewypalone żarówki w długim łańcuchu.


ATAK NA UKRAINĘ | CZYTAJ NA BIEŻĄCO W SERWISIE SPECJALNYM >>>


 

A jednak wszyscy w ...

8858

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 


https://www.tygodnikpowszechny.pl/atak-na-ukraine

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]