Pieczęć Ducha

Przybyłem, aby umocnić was w wierze i otworzyć wasze serca na moc Ducha Chrystusa oraz na bogactwo Jego darów" - tymi słowami Benedykt XVI objaśnił cel swojej wizyty w Australii. Swoje przemówienia poświęcił niemal w całości nauce o Trzeciej - "najbardziej niedostrzeganej" - Osobie Trójcy Świętej.
Czyta się kilka minut

Jako zadanie wyznaczył młodym bycie świadkami Chrystusa. To nie pobożny frazes - misja ta jest realna i trudna: polega na dawaniu chrześcijańskiego świadectwa w świecie relatywizmu moralnego. Terenem działań chrześcijan jest społeczeństwo, które "doświadcza procesu podziałów z powodu sposobu myślenia, który ze swej natury jest krótkowzroczny, gdyż pomija pełne odniesienie do prawdy - prawdy odnoszącej się do Boga i do nas" - mówił Benedykt XVI.

Do takiego świata Papież chce wysłać dobrze przygotowanych jego katechezą młodych ludzi. Ich działania, którym podstawy mają dostarczyć dary Ducha Świętego, mają współczesną rzeczywistość uzdrowić. W ten sposób rozpocznie się "nowa epoka, w której miłość nie będzie chciwa i egoistyczna, lecz czysta, wierna i prawdziwie wolna, otwarta na innych, szanująca ich godność, dbała o ich dobro, promieniująca radością i pięknem. Nowa epoka, w której nadzieja uwolni nas od płytkości, apatii i koncentracji na sobie, które przytępiają nasze dusze i zatruwają relacje między ludźmi".

Papież nie kokietował młodych. Nie ukrywał, że Kościół ich potrzebuje, czeka na ich "wiarę, idealizm i hojność". Jego apel powinien trafić nie tylko do owych 400 tysięcy słuchaczy z hipodromu Randwick w Sydney: jest skierowany do wszystkich bierzmowanych. Słowa Benedykta XVI mogą uświadomić potęgę otrzymanych darów szczególnie tym, którzy nie zrozumieli istoty przyjętego sakramentu. Papież nie krył, że otrzymanie Ducha Świętego oznacza być na stałe przemienionym, a jego dary "nadadzą treść i kierunek świadectwu" oraz "przysposobią do wzmacniania Kościoła w służbie światu".

Szczegółowe relacje ze Światowych Dni Młodzieży w Sydney, omówienia papieskich homilii oraz komentarze - czytaj w specjalnym serwisie na stronie www.tygodnik.onet.pl .

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 30/2008