Podział wśród jego mieszkańców przebiegał wzdłuż granic etnicznych, ale dotyczył również kwestii bytowych, struktury zatrudnienia, dziś powiedzielibyśmy: społecznej dyskryminacji. Drugie powstanie śląskie, któremu poświęcamy część niniejszego dodatku, jak żadne z dwóch pozostałych toczyło się z Wielką Historią w tle, a jego wynik rozstrzygnął się niemal równocześnie z bitwą warszawską w sierpniu 1920 roku. Marsz bolszewików na zachód miał zaszczepić ideały rewolucji w wielkich regionach przemysłowych Europy. Śląsk był dla niej naturalnym przystankiem. Jakże pewni swego musieli być propolscy działacze i uczestnicy tego "pełzającego", zrodzonego z wielotygodniowych zamieszek i niepokojów zrywu, skoro walczyli o przyłączenie swojego świata do państwa, które lada dzień, zgniecione potęgą rosyjskiej konnicy, mogło przestać istnieć. Jakie wrażenie mogło zrobić na nich późniejsze przemianowanie Friedrichstrasse w Katowicach i nazwanie ulicy imieniem Piłsudskiego...
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















