Reklama

Ładowanie...

Pełzające powstanie

Pełzające powstanie

17.05.2011
Czyta się kilka minut
Wszystkie barykady są sztucznym tworem, lecz te na Śląsku dziewięćdziesiąt lat temu wyglądać musiały szczególnie nie na miejscu.
P

Podział wśród jego mieszkańców przebiegał wzdłuż granic etnicznych, ale dotyczył również kwestii bytowych, struktury zatrudnienia, dziś powiedzielibyśmy: społecznej dyskryminacji. Drugie powstanie śląskie, któremu poświęcamy część niniejszego dodatku, jak żadne z dwóch pozostałych toczyło się z Wielką Historią w tle, a jego wynik rozstrzygnął się niemal równocześnie z bitwą warszawską w sierpniu 1920 roku. Marsz bolszewików na zachód miał zaszczepić ideały rewolucji w wielkich regionach przemysłowych Europy. Śląsk był dla niej naturalnym przystankiem. Jakże pewni swego musieli być propolscy działacze i uczestnicy tego "pełzającego", zrodzonego z wielotygodniowych zamieszek i niepokojów zrywu, skoro walczyli o przyłączenie swojego świata do państwa, które lada dzień, zgniecione potęgą rosyjskiej konnicy, mogło przestać istnieć. Jakie wrażenie mogło zrobić na nich późniejsze przemianowanie Friedrichstrasse w Katowicach i nazwanie ulicy imieniem Piłsudskiego...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]