Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pekao całe na czarno

Pekao całe na czarno

18.06.2018
Czyta się kilka minut
Ubrani na czarno – w ten sposób pracownicy Pekao SA protestują przeciw coraz gorszym, ich zdaniem, warunkom pracy w banku, który w 2017 r. za 10,6 mld zł odkupiło od Włochów PZU wraz z Polskim Funduszem Rozwoju.
WŁODZIMIERZ WASYLUK / EAST NEWS
Ś

Śrubowanie celów sprzedażowych, od których zależą premie, do nierealnych poziomów. Zwolnienia grupowe przeprowadzane pod płaszczykiem likwidacji kolejnych miejsc pracy. Zastraszanie pracowników i łamanie kodeksu pracy – tak, zdaniem przedstawicieli wszystkich związków zawodowych w Pekao podpisanych pod protestem, wygląda dziś praca w jednym z największych banków, który w ubiegłym roku zwiększył zysk netto z 2,27 do 2,45 mld zł. Pracownicy żądają więc m.in. urealnienia podwyżek w relacji do wyników finansowych. Wprawdzie rentowności wciąż może pozazdrościć Pekao wiele firm, ale bankowość jako biznes staje się coraz mniej opłacalna i praca w banku nie jest już symbolem stabilności. Tylko w 2017 r. branża zwolniła w Polsce 5,5 tys. pracowników. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

pryska mit o złym kapitale obcym i dobrym narodowym - kto miał przez ostatnie trzy dekady realnie do czynienia z tymi zjawiskami ten wie, że najczęściej jest dokładnie na odwrót - a kapitał państwowy to już istny Babilon, siedlisko i źródło największych wynaturzeń i patologii

Od zarania moich dziejów miałem konto w Pekao S.A. Za czasów włoskich byłem zadowolony traktowaniem mnie przez Bank. Jeśli w przypadku banku, można mówić o dobrym traktowaniu klienta. Nastały czasy banku narodowego, zaczęły się problemy. Tego nie mogę załatwić, tutaj musi być decyzja centrali, na to nie mamy wpływu. Czas się wynosić. tylko dokąd, jeśli sam Pan Premier, z racji niedalekiej swej przeszłości, czuje pociąg do banków i będzie następne unarodawiał. Do tego idą informacje jak to banki narodowe , moimi między innymi, pieniędzmi wspomagają różne narodowe instytucje. Sam Rydzyk stał się dobrem narodowym i koleją transzą trzeba go wspomóc. To przykład drastyczny, ale wymowny. Mniejszej klasy przykłady: narodowy rejs jachtowy Pana Ministra od załatwianka kultury, narodowe muzeum jednego z papieży ( proszę sobie dopowiedzieć) itd. Na to wszystko forsa idzie pośrednio z mojej / twojej / waszej kieszeni.

od kiedy państwowy - żenada, niekompetencja, podwyżki opłat - decyzja o likwidacji kont w tym banku już zapadła

Może do super bezpiecznych, bo przez odpowiednie osoby chronione, SKOK-u lub GetBack-u by się przenieść? Nasi nie zrobią nam krzywdy. Pan minister nie odważy się z naszych kieszeni książąt opłacać w Luksemburgu, właściwe wydawnictwa wspomagają, senator czuwa nad bezpieczeństwem kasy. Może liczą się z szarym klientem? W końcu, to narodowe organizacje są.

"(Pekao SA jest)jednym z największych banków, który w ubiegłym roku zwiększył zysk netto z 2,27 do 2,45 mld zł."...Jako komentarz przytoczę cytaty z opracowań dotyczących "demokracji finansowej" autorstwa Jacka Rossakiewicza: "...Obecnie najbardziej destrukcyjnym podstępem, realizowanym globalnie, jest emisja środków rozliczeniowych w formie oprocentowanego długu, za którym podąża przemoc finansowa oraz manipulowanie ludzką świadomością w celu uzyskania powszechnej zgody na stosowanie takich metod...Dług rzekomy stanowi obecnie podstawę dochodów banku i jest przyczyną jego niezmiernego i nienależnego bogactwa...Cywilizacja łacińska w krajach Europy Zachodniej, w zasadzie padła już ofiarą cywilizacji lichwiarskiej. W Polsce dobry obyczaj trwa w narodzie, ale jest zagrożony przez ideologię lichwiarską szerzoną wśród ludzi młodych, najbardziej skutecznie pod hasłami libertariańskimi, (bo w klasyczny liberalizm neoliberalizm nikt rozsądny już nie wierzy). Obecnie wojna cywilizacyjna prowadzona jest w krajach Europy Centralnej...Przeciwdziałanie niewypłacalności wymaga powrotu do emisji pełnowartościowego pieniądza przez bank centralny: w Polsce przez NBP. Pieniądz pełnowartościowy, jest dobrem wspólnym, powstającym Pro Publico Bono, jest wolny od długu i oprocentowania, jest narzędziem monetyzacji przyrostu dóbr, na zasadzie parytetu gospodarczego oraz narzędziem inwestycyjnym opartym na paradygmacie dobra człowieka, pracy i potencjale osoby ludzkiej. Nie ma żadnych powodów, aby oddawać prywatnym bankom prawo do emisji pieniędzy i innych środków rozliczeniowych, tym bardziej, że monopol emisyjny należy konstytucyjnie właśnie do NBP, a bankowa kreacja długów jest niezgodna z ustawą zasadniczą...Należy zainicjować w Polsce bankowość bezodsetkową, która zapewnia bankom dochód godziwy w formie udziału w zysku wypracowanym w sferze gospodarki realnej. Taki dochód jest możliwy przez finansowanie przez bank przedsięwzięć innowacyjnych, energooszczędnych, ukierunkowanych na realizację celów ekologicznych, wdrażaniu nowych technologii i finansowaniu badań nad nimi. Taka zmiana w bankowości oznaczać będzie Renesans Bankowości, odbudowanie jej społecznie pozytywnych funkcji. Oprocentowanie i kreacja długów uniemożliwiała bankom realizację tych zadań, zmuszając ludzi do produkowania rzeczy zbędnych: gadżetów oraz np. urządzeń obliczonych na krótki czas użytkowania, po to aby zachować ciągłość ich sprzedaży a nie ekologicznie uzasadnioną trwałość produktu: patrz pralki z niewymienialnymi łożyskami wtopionymi w bęben, wiele rozwiązań stosowanych w branży samochodowej...Kresem wojny cywilizacyjnej jak każdej innej powinno być porozumienie. W sprawie wojen finansowych i związanej z nimi przemocy prawnej jest podobnie. Porozumienie ludzi dobrej woli pochodzących z wielu cywilizacji i kultur jest możliwe, choć jego wypracowanie wymaga czasu i ofiarnego działania. Porozumienie oparte na zasadzie wspólnego dobra (i anulowania pasożytnictwa) przywróci zasady anulowania długów wypracowane już w starożytności i otworzy wartościową perspektywę dla ludzkości"

Tam nie pracują sami idioci

Proszę nie wypisywać głupot
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]