Opony nie muszą płonąć

Związki zawodowe długo pracowały na wizerunek upolitycznionych molochów, udających tylko zainteresowanie sprawami pracowniczymi. Teraz wracają – i to z rosnącym kredytem zaufania u Polaków.

Reklama

Opony nie muszą płonąć

Opony nie muszą płonąć

03.05.2021
Czyta się kilka minut
Związki zawodowe długo pracowały na wizerunek upolitycznionych molochów, udających tylko zainteresowanie sprawami pracowniczymi. Teraz wracają – i to z rosnącym kredytem zaufania u Polaków.
Amazon rekrutuje pracowników na żaglowcu „Tre Kronor Af Stockholm”. Szczecin, sierpień 2017 r. / CEZARY ASZKIELOWICZ / AGENCJA GAZETA
A

A może pan po prostu napisać, że pracuję w banku? – uśmiecha się łobuzersko do kamery Katarzyna Jóźwiak. – Tak będzie najłatwiej, bo na wywiad, w którym występuję jako pracownik, musiałabym dostać zgodę przełożonych. A imię i nazwisko mam pospolite. Nikt mnie nie rozpozna. Nawet moi bliscy.

Bo rodzina, zaznacza, ma do tego tematu stosunek raczej oschły. Sądząc po złośliwościach, na które pozwala sobie czasem jej ojciec, decyzji mojej rozmówczyni o przystąpieniu do związku zawodowego nie pozostawiłby bez prowokacyjnych pytań i uszczypliwości. Mama żartuje, że sprzedałby nawet piasek beduinom, bo faktycznie, całe życie kręcił jakieś biznesy. Ojciec wszystko zawdzięcza własnej pracy, ale bywa przez to nieznośnie apodyktyczny. A teraz trafiła mu się córka-związkowiec.

Deklarację członkowską Katarzyna Jóźwiak złożyła dwa miesiące temu, tuż po tym, gdy zarząd jej banku...

22271

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]