Ładowanie...
Ostatni rejs Bagdad-Moskwa
Kiedy poddanie Bagdadu wojskom amerykańskim było kwestią godzin, w rosyjskiej telewizji nieoczekiwanie pojawił się były premier Jewgienij Primakow i wygłosił oświadczenie w sprawie misji, z jaką na polecenie prezydenta Putina udał się tuż przed rozpoczęciem ataku USA na Irak. Dziwna opowieść, ujawniana w jeszcze dziwniejszym momencie, zawierała kilka kuriozalnych elementów: oto, według Jewgienija Maksimowicza, prezydent wyrwał go w środku nocy i niemal w biegu wsadził do rządowego samolotu, czekającego na moskiewskim lotnisku - i nakazał skłonić Saddama Husajna do opuszczenia Iraku, w celu zapobieżenia nadchodzącej wojnie... Wybór prezydenckiego wysłannika nie był przypadkowy: Primakow od młodości związany był z misją „pokojową” (rzecz jasna) KGB na Bliskim i Środkowym Wschodzie, znał osobiście Husajna i był jedną z najważniejszych osób „zakładających” siatkę wywiadu (jeszcze) ZSRR w...
DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!
Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!
Masz już konto? Zaloguj się
Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Napisz do nas
Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.
Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]