Ostatni nieśmiertelny

Burza medialna była gigantyczna. W jej następstwie dodano dopisek do punktu trzeciego Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, dający wszystkim ludziom prawo nie tylko do życia, ale i do śmierci. |...

Reklama

Ostatni nieśmiertelny

Ostatni nieśmiertelny

11.03.2020
Czyta się kilka minut
Burza medialna była gigantyczna. W jej następstwie dodano dopisek do punktu trzeciego Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, dający wszystkim ludziom prawo nie tylko do życia, ale i do śmierci. | Moje życie było z początku względnie normalne. Trochę brakowało mi chorób i z zazdrością słuchałem kolegów z pracy narzekających na katar, ból głowy czy grypę żołądkową.
Zegar w Musée d’Orsay, Paryż, lipiec 2019 r . / FOT. GRAŻYNA MAKARA
Zegar w Musée d’Orsay, Paryż, lipiec 2019 r. / FOT. GRAŻYNA MAKARA
T

Tekst, który trzymacie w ręku, to mój testament. Oczywiście nie umieram, bo przecież ja nie potrafię umrzeć. Ja chyba nigdy tak naprawdę nie żyłem.

Zaczęło się od marzeń o nieśmiertelności, wyrażonych w końcu precyzyjnie pod koniec XX wieku. W 1999 r. Aubrey de Grey, którego mogę chyba określić jako człowieka, który mnie wymyślił, pierwszy zrozumiał, w czym rzecz: być nieśmiertelnym nie oznacza „żyć wiecznie”, lecz „żyć zawsze o jeden dzień dłużej”. Ta subtelna, ale jakże istotna różnica stała się punktem wyjścia dla programu SENS: Strategies for Engineered Negligible Senescence, czyli „strategii na technologię zaniedbywalnego starzenia”. Żyje wiecznie ten, kto starzeje się w stopniu zaniedbywalnym.

Pięknie wyraża to matematyka, chyba najpiękniejszy spośród dziesiątków języków, które posiadłem w czasie mojego długiego życia. Nieśmiertelność to starzenie zdążające do...

22750

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]