Ostatni dzwonek

Koniec tego najdziwniejszego od dekad roku szkolnego to też alarmowy sygnał: polski nauczyciel woła o pomoc.

Reklama

Ostatni dzwonek

Ostatni dzwonek

21.06.2021
Czyta się kilka minut
Koniec tego najdziwniejszego od dekad roku szkolnego to też alarmowy sygnał: polski nauczyciel woła o pomoc.
Minister edukacji Przemysław Czarnek z wizytą w Niepublicznym Przedszkolu Sióstr Urszulanek. Legionowo, czerwiec 2021 r. / FOT. Adam Chełstowski / Forum
M

Może to zabrzmieć – zważywszy pandemiczny kontekst – dziwnie, ale kilkanaście ostatnich miesięcy to dla wielu z nich czas rozwoju. Po wiosennym szoku A.D. 2020 (przypomnijmy: wówczas aż 85 proc. nauczycieli deklarowało w badaniach Centrum Cyfrowego, iż przed epidemią nie miało styczności z nauczaniem zdalnym) w kończącym się właśnie roku szkolnym znacznie mniej pedagogów zgłasza cyfrową bezradność. Nie chodzi jednak tylko o technologię, albowiem pandemia dała też impuls do szukania innych form zajęć czy selekcji materiału. I stała się szkołą elastyczności, bo ciągłe zmiany trybu lekcji nie dały się porównać do żadnego z wcześniejszych edukacyjnych doświadczeń.

Ale statystyczny polski nauczyciel wychodzi z tego czasu przede wszystkim poobijany. Oparty na prowadzonych wiosną tego roku badaniach, a ogłoszony w ubiegłym tygodniu raport Fundacji Orange „Między pasją a zawodem” (autorki: Anna Buchner, Katarzyna Fereniec-Błońska, Maria Wierzbicka) przynosi co prawda także otuchę: 78 proc. polskich nauczycieli deklarowało w apogeum pandemii satysfakcję z pełnionej funkcji. Zdecydowana większość przyznawała jednak, że ten czas negatywnie wpłynął na postrzeganie systemu edukacji. Z prezentowanych na naszych łamach tydzień temu badań Centrum Edukacji Obywatelskiej wynika, że wielu nauczycieli deklaruje po powrocie do stacjonarnej nauki motywację i chęć do działania, ale równocześnie ponad połowa stwierdza, że aby się w tych starych-nowych warunkach pracy odnaleźć, potrzebują psychologicznego wsparcia. „A ono w polskim systemie nie jest w ogóle dla kadry nauczycielskiej przewidziane” – komentował szef CEO Jędrzej Witkowski.


SZKOŁA WOBEC EPIDEMII – CZYTAJ WIĘCEJ W SERWISIE SPECJALNYM >>>


Potwierdza to raport Fundacji Orange: ponad połowa pedagogów mówi, że nie ma dostępu do wsparcia psychologicznego. Nic dziwnego, że trudno im nieść pomoc innym: brak pomocy w rozwiązywaniu trudności wychowawczych (wskazuje nań niemal co trzeci pedagog) to jeden z pięciu czynników – obok m.in. biurokracji – przeszkadzających nauczycielom w pracy. Psychologia to też największa w polskiej szkole kompetencyjna luka – nauczyciele pytani o obszary, w których chcieliby podnieść umiejętności, wskazują „rozwiązywanie sytuacji konfliktowych” czy „radzenie sobie ze stresem”. Jeśli wierzyć ekspertom, którzy od miesięcy powtarzają, że pandemia może oznaczać dwa poważne kryzysy – ten psychiczny wśród uczniów, a także wzrost edukacyjnych nierówności – to naprawdę jest się czego obawiać, bo statystyczny nauczyciel czuje się wobec obu bezbronny. Aż 58 proc. pedagogów wskazuje, że w pracy przeszkadzają im „zbyt liczne klasy”. To tylko jeden z czynników utrudniających indywidualne podejście do uczniów.

Na domiar złego nie brak problemów trawiących polską szkołę i bez epidemii. I nauczyciele, i dyrektorzy szkół są zgodni, że coraz trudniej o młodego, dobrego pedagoga. Wszystkie badane grupy – jak czytamy w raporcie – zgłosiły uzasadnioną obawę, że tu kryzys dopiero nas czeka.  Ostatni dzwonek tego dziwnego roku szkolnego jest więc też sygnałem alarmowym: polski nauczyciel jest jak lekarz po trzeciej z rzędu dobie szpitalnego dyżuru.

 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]