Reklama

Ładowanie...

Ospa party i inne plagi

28.03.2016
Czyta się kilka minut
W efekcie powikłań po chorobie zakaźnej umarło w Warszawie dziecko. Nieszczepione, bo tak zdecydowali rodzice.
Fot. Photofusion / GETTY IMAGES
T

Trzeba być bardzo ostrożnym w słowach, bo zmarło dziecko ludzi, którzy chcieli dla niego dobrze”. To zdanie, wypowiedziane w zeszłym tygodniu przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, powinno być powtarzane – niezależnie od kontekstu, a także ewentualnych ustaleń prokuratury – jak najczęściej. Zwłaszcza po rytualnej fali hejtu, która przelała się przez internet w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Co wiadomo na pewno? Dziecko przywieziono do jednego z warszawskich szpitali w stanie agonalnym, jakiś czas wcześniej jego rodzice – tę informację podała radiu TOK FM prof. Teresa Jackowska, konsultantka krajowa w dziedzinie pediatrii – wybrali się na tzw. ospa party. Zyskujące na popularności „ospowe przyjęcia” to spotkania przeciwników szczepień ochronnych, którzy celowo zarażają swoje dzieci tą zakaźną chorobą, by „odchorowawszy” ją w wieku kilku lat, uodporniły się na nią w...

11062

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]