Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Od rewolty do folkloru

Maj ’68 to widmowe wydarzenie zakończone klęską, która była jedynym szczęśliwym rozwiązaniem. I najważniejszy punkt odniesienia dla powojennej Francji.

Reklama

Od rewolty do folkloru

Od rewolty do folkloru

21.05.2018
Czyta się kilka minut
Maj ’68 to widmowe wydarzenie zakończone klęską, która była jedynym szczęśliwym rozwiązaniem. I najważniejszy punkt odniesienia dla powojennej Francji.
Ulice Paryża, 7 maja 1968 r. REY-ANA / AFP / EAST NEWS
W

W roku 2008, czterdzieści lat po paryskim Maju, prezydent Francji Nicolas Sarkozy twierdził, że należy skończyć z jego duchem, ideami i stylem zachowań. Obiecywał, że przekreśli jego dziedzictwo i powróci w swych działaniach do „moralności, autorytetu, pracy, narodu”. Atakował spadkobierców Maja ’68, którzy zrezygnowali z „wysiłku i pracy”, podważyli „etyczne punkty odniesienia”, wzniecili nienawiść do rodziny, zdetronizowali ojców, sami ojcami się nie stając, i uczyli szydzić z tożsamości narodowej.

To tylko selektywne wypisy z młyna interpretacji, który Maj ’68 w każdą swą rocznicę rozkręca aż do paroksyzmu.

Paryż, Praga i Ameryka

Dziesięć lat po paryskim Maju ’68 we wstępie do powieści Josefa Škvoreckiego „Cud” Milan Kundera porównywał te wydarzenia z Praską Wiosną. Paryski Maj wedle niego był rewolucją liryczną, dziełem młodych radykalnych, podczas gdy...

16920

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"To najbardziej lewicowe europejskie społeczeństwo jest zarazem najbardziej prawicowe, a w każdym razie najbardziej wstrzemięźliwe wobec własnych możliwości i trwa w tym klinczu czy w tej autoregulacji od dwustu lat. ©"...Francjo, najstarsza córo Kościoła-co się z tobą stało? Kraj obligatoryjnej laicyzacji- co ponad dwieście lat temu przejawiło się w skrajnej formie pod rządami jakobinów, a ten ferment daje się odczuć i po dzień dzisiejszy. Ale to też kraj silnego integryzmu religijnego-ojczyzna lefebryzmu, który miał (i wciąż ma)silny wpływ na wielu katolików. A jest to dziedzictwo absolutyzmu oświeconego Ludwika XIV- czyli narcyzmu, który własnemu ego nadaje rangę " jedynie słusznego katolickiego głosu"-nawet wbrew papieżowi i Kościołowi. Bo to właśnie 710 lat temu król Francji zniewolił papieża, uznając jego urząd za przedmiot świeckiej polityki, co mozna uznać za moment wtargnięcia tronu w sferę ołtarza-na zasadzie pasożyta, z którym Kościół musi żyć aż po dzień dzisiejszy. Ale też w całym świecie nie ma takiego drugiego zjawiska, jak katedra w Chartres, gdzie w architektonicznej formie jest zawarta niewypowiedziana treść boskiej transcendencji. Która przemawia do wiernych(i niewiernych)już od 8 wieków. Fundamenty Francji są solidne, choć na nich buduje się czasem różne dziwolągi.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]