Oblicza nowoczesności

We Wrocławiu zobaczymy jedną z ważniejszych kolekcji polskiej sztuki współczesnej.
Czyta się kilka minut
Magdalena Abakanowicz, „Tłum”, 1986–1994 / Fot. Muzeum Narodowe we Wrocławiu
Magdalena Abakanowicz, „Tłum”, 1986–1994 / Fot. Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Jej historia sięga roku 1967, kiedy zorganizowano wystawę sztuki najnowszej ze zbiorów własnych. Kiedy w 1970 r. zmieniła się sytuacja wrocławskiego Muzeum, które zyskało wówczas status instytucji narodowej, kolekcja zaczęła mieć znaczenie ogólnopolskie. Dziś liczy ponad 20 tys. obiektów, reprezentujących najróżniejsze dziedziny sztuki, a od roku oglądać ją możemy w nowej aranżacji (dostosowanej np. do potrzeb osób niepelnosprawnych) na wyremontowanym poddaszu.

Pokazywana jest w układzie chronologicznym, począwszy od 1918 r., który uznany został za początek nowoczesności artystycznej w Polsce. Wtedy bowiem artyści mogli uwolnić się od obowiązków patriotycznych i włączyć w dyskusję z tym, co kształtowało zachodnie awangardy – a więc zainteresować się kwestią formy.

Co jest ważniejsze: poszukiwanie uniwersalnych zasad, które decydują o pięknie, czy też prawo do eksperymentu artystycznego? Skupienie się na tym, co lokalne, rodzime, czy też wejście w międzynarodówkę artystyczną? Z jednej strony Zbigniew Pronaszko, z drugiej – Leon Chwistek. Z jednej Henryk Stażewski, z drugiej – Stanisław Ignacy Witkiewicz...

Narracja ta przerwana zostaje wybuchem wojny. Po niej rodzą się nowe postawy. Jak radzili sobie artyści z traumatycznymi przeżyciami, które były ich udziałem, i jak obchodzili się z nowym systemem. Oto Maria Jarema, która wycofała się do swojej pracowni. Tadeusz Kantor, który bardzo szybko zorientował się, że nowe władze nie pozwolą artyście nawet na odrobinę wolności. I Andrzej Wróblewski – autor słynnego „Cienia Hiroszimy”, przedstawiającego człowieka, którego już nie ma.

W kolejnej sali odkrywamy eksplozję energii twórczej, którą wyzwoliła wystawa zorganizowana w 1955 r. w warszawskim Arsenale. Podziwiamy nieokreślone, ekspresyjne kształty „Tworzącego się krajobrazu” Jerzego Tchórzewskiego, metaforyczną, mądrą i groźną sztukę Jonasza Sterna... A jakby w opozycji sztukę polskich kolorystów...

Jesteśmy świadkami rozszerzania się pojęcia „sztuka”. Bo czy łatwo było zmieścić „Sztandary” Władysława Hasiora w tradycyjnym słowniku terminów plastycznych? A „Abakany” Magdaleny Abakanowicz? Albo „Teatr paniki” Józefa Szajny?

Ten ostatni artysta wprowadza nas w inną – bardzo intymną – sferę twórczości, która jest przecież zapisem kondycji pojedynczego człowieka, zapisem jego losu. W tym samym dialogu uczestniczą również Alina Szapocznikow, Roman Opałka czy Mirosław Bałka, którego we Wrocławiu reprezentuje skrzynia-trumna w wymiarach ciała artysty.

Wchodzimy w teraźniejszość. Ciekawe, jakie będą kolejne wybory kuratorów tej – budowanej jak dotąd bardzo konsekwentnie – kolekcji.


Kuratorem ekspozycji polskiej sztuki współczesnej w MNWr jest dyr. Mariusz Hermansdorfer.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 52-53/2012

Artykuł pochodzi z dodatku Muzeum Narodowe we Wrocławiu