Reklama

O libido

O libido

01.07.2019
Czyta się kilka minut
Tarzając się w ściółce propagitki uprawianej przez tutejsze władze, zauważyliśmy rosnące w nas zainteresowanie seksem, w tym jego odmianami – cokolwiek to znaczy – niestandardowymi.
J

Jest to zjawisko, rzec trzeba, jakoś pozytywne, ale to opinia zaledwie prywatna. Czyżby?

Oto naturalnie jednostkowe reakcje, zwłaszcza jeśli są podobne, zawsze można sumować. Dają wtedy obraz szerszy, jakże ważny i przydatny dla wszelkich akademickich badań społecznych. Mając się zatem za osobnika statystycznie szarego, za zwyczajnie funkcjonującego i reagującego obywatela, mamy prawo mniemać, że tak jak w nas, tak w nieprzebranych masach zachodzą podobne procesy, że takoż owe masy reagują i podobnie myślą. Skoro zatem w szarzyźnie życiowej zaczynamy dostrzegać kolor, bo seks jest zdecydowanie czynnością barwną, takoż powinniśmy założyć, że elektorat też nie cierpi na daltonizm. Bezustanne oferowanie darmowej erotycznej treści przez czynniki partyjnorządowe, oraz oczywiście przez duchowieństwo, jest – śmiemy twierdzić – znacznie ważniejszym argumentem za oddaniem głosu na PiS...

3768

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Chyba coś mi umknęło, bo nie kojarzę w czym rzecz. Ale jak się publicznych mediów nie śledzi, telewizji jako takiej nie ogląda, trudno być na bieżąco. Mnie o co innego idzie, mianowicie małżonka jakby jakaś taka bardziej chętna, ona tam w kuchni ma swoje okno na świat, które wyłącza jedynie na czas posiłków bym nie zrzędził, może i łyknęła ze źródełka. Przyznam, że pański tekst mnie uspokoił poniekąd, nie żebym od razu wchodził w teorie spiskowe. Tyle lat ze sobą jesteśmy, to niczym łyse konie się znamy, a takie podchody to zawsze kończyły się większą inwestycją i kosztami. Nic to jednak, spraw przyśpieszać nie warto, co ma wisieć nie utonie.

i trochę się robi dziwnie kiedy sobie człowiek uświadomi, że to wcale nie są żarty, to tak działa

Wcale mi nie do smiechu, sorry...I nie z powodu braku poczucia humoru. Pamietam, ze kto jak kto, ale Jacek Fedorowicz, którego trudno podejrzewać o brak poczucia humoru, oświadczył, ze nie moze kpić z PiS-u i sytuacji w kraju. Bo jakoś mu nie idzie...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]