Reklama

O czym innym, niż chciałam

O czym innym, niż chciałam

24.05.2011
Czyta się kilka minut
Zamierzałam w tym tekście pożegnać Ewę Szumańską, zmarłą kilka dni temu.
P

Podziękować Jej za przyjaźń tylu lat, za rozmowy telefoniczne w tym ostatnim okresie, gdy już nawet nie pisała do "Tygodnika", ale zawsze z tą samą mądrością pełną emocji dzieliła się swoimi obawami, pytaniami i przekonaniem o tym, co w stanie naszej wolności rokuje pomyślnie, a co zagraża i boli. I jeszcze za Jej twórczość z czasów, gdy nie znałam Jej jeszcze, a odkrywanie jej wędrówek przez zupełnie mi nieznane rejony świata było wielką lekcją, jak szukać klucza do zrozumienia wszelakiej obcości, pozornie nie do pokonania...

Ale to nie będzie żadne spokojne, choć pełne żalu pożegnanie. Bo na stole leżą obraźliwe listy od paru czytelników dotkniętych moimi słowami protestu (felieton na Wielkanoc) przeciw śpiewaniu w wolnej Polsce modlitwy, aby Bóg nam tę wolność raczył przywrócić. A w mediach od kilku dni wre coraz głośniej przeciwko, jak to ujmują...

3321

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]