Nurkowanie

W „Dzikiej kości. Encyklopedii utraconych szans” Bartosz Konstrat nurkuje w języku.
Czyta się kilka minut
 /
/

Na chwilę wynurza się, by zaczerpnąć powietrza, ale poza tym pisze tak, jakby przebywał pod wodą. Oznacza to bardzo rozległe obrazowanie, długie, bez wyraźnych granic wiersze, niekończące się zdania, które rozrastając się, tworzą plamy rzeczywistości.

Takiego pisania po Konstracie można się było spodziewać. Jako laureat Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina w debiutanckiej książce „Thanatos jeans” (2005) odwoływał się właśnie do surrealnej wyobraźni, języka onirycznego, obrazów komponowanych w aurze śmierci, erotyzmu i niewinnych miłości. W kolejnych książkach te chwyty poetyckie intensyfikował. W „Traktatach Konstrata” (2008) oraz „Samochodach i krwi” (2009) poeta jednak kontrolował „wyzwoloną wizję”: napięcia, jakie w tych zbiorach powstawały, brały się z żywiołu języka oraz logiki opowieści.

W najnowszym zbiorze tego napięcia już nie ma. „Dzika kość” to magma języka, muł znaczeń. Nie ma różnicy, jaki wiersz czytamy. Konstrat dąży do poezji totalnej, opartej na szaleństwie uwolnionego języka i wyobraźni. I uzyskuje frazy pełne okrucieństwa. Blisko jest czasami temu uwolnionemu wierszowi do formy seryjnej. Ewidentny związek tych serii ze sferami erogennymi prowadzi także do związku wierszy Konstrata z popędowością i cielesnością.

W pisaniu, które utrzymuje na granicy wizyjności, szamaństwa i ofiarowania, poeta prowadzi wojnę z logiką sensu. Robi to oczywiście różnymi sposobami – często wprowadzając elementy buffo, komicznej paranoi, częściej jednak tworząc łańcuchy rozgałęziających się niby-sensów metafor. Wyławiamy z nich skupienia znaczeń: pijaczkę z chorągiewką w dłoni, język, którego „pokarmem jest grzybnia”, świat „jak omlet, jak wąsy Dalego”. Ale to, co ma być sercem tego zbioru, gromadzi się wokół onomatopei „bum bum” – języka symptomów, zaburzeń, wszystkich utraconych obiektów. I w tym kontekście Konstrat byłby psychoanalitykiem naszej kultury.

Bartosz Konstrat, „Dzika kość. Encyklopedia utraconych szans”, Starostwo Powiatowe w Olkuszu, Olkusz 2013

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2014

Artykuł pochodzi z dodatku Silesius 2014