Nowak nie zatopi Trzaskowskiego

Zatrzymanie przez CBA Sławomira Nowaka nie zaszkodzi nowemu liderowi opozycji Rafałowi Trzaskowskiemu. To jeden z ostatnich ciosów w odchodzącą do przeszłości starą Platformę.

27.07.2020

Czyta się kilka minut

Przesłuchanie Sławomira Nowaka przed sejmową komisją śledczą w sprawie VAT, lipiec 2019 r. / Fot. Jan Bielecki / East News /
Przesłuchanie Sławomira Nowaka przed sejmową komisją śledczą w sprawie VAT, lipiec 2019 r. / Fot. Jan Bielecki / East News /

Większość Polaków usłyszała o nim na nowo po raz pierwszy od „afery zegarkowej” z 2013 r. Jako minister transportu w drugim rządzie Donalda Tuska, Nowak uporczywie nie wpisywał drogich zegarków do oświadczenia majątkowego. Skończyło się aferą w mediach, sprawą w sądzie, a co najważniejsze – odejściem z rządu i z polityki. Po zwycięstwie PiS Nowak wyjechał na ­Ukrainę, tak jak kilku innych polityków i urzędników kojarzonych z Tuskiem, którzy nie mogli liczyć na pracę w Polsce ­Kaczyńskiego. Robił to, co do tej pory – budował drogi. Ale i tam szybko wpadł w kłopoty – znów miał nie ujawnić całego majątku w oświadczeniu. Choć przed sądem się wybronił, jesienią 2019 r. i tak odszedł ze stanowiska szefa Państwowej Agencji Dróg Ukrawtodor.

Wrócił do Polski i zaangażował się w kampanię prezydencką. Potem był gotów włączyć się w tworzenie nowej formacji na bazie dobrego wyniku wyborczego Rafała Trzaskowskiego. W powyborczy piątek pojawił się na wiecu w Gdyni, gdzie prezydent Warszawy zapowiedział tworzenie nowego ruchu politycznego. Choć był w ścisłym centrum PO, dla większości wyborców pozostawał niewidoczny. Dlatego kiedy trzy dni po gdyńskim wiecu Nowaka odwiedziło CBA, była to dla partii sprawa trudna, ale nie dewastująca.

Nowak został zatrzymany i aresztowany za korupcję. Miał przyjąć co najmniej 1,3 mln zł, m.in. od tureckiej firmy, która budowała drogi na Ukrainie. Sprawa jest jednak skomplikowana, bo w grę wchodzą operacje finansowe między spółkami w Polsce i na Cyprze, w które Turkowie inwestowali ze znajomymi Nowaka. Zatrzymanie to wspólne dzieło CBA i ukraińskiej agencji antykorupcyjnej NABU. Nie jest jasne, która ze służb pierwsza wzięła b. ministra pod lupę. Ukraińcy twierdzą, że zaczęli Polacy, a Polacy – że Ukraińcy. Sam Nowak uważa, że jego zatrzymanie to „polityczna ustawka”.

CBA miało i ma na oku kilku byłych członków rządu Tuska. Część już usłyszała zarzuty (Stanisław Gawłowski i Sławomir Neumann), część wciąż jest pod lupą. Wszystko to jednak obciąża Platformę, której już nie ma, a Trzaskowski od kampanii systematycznie buduje swój wizerunek w oderwaniu od partii. Zarzuty dla Nowaka to kolejne potwierdzenie, że PO potrzebuje nie tylko zmiany dekoracji, ale i wymiany głównych aktorów. ©

 

Autor jest dziennikarzem Onet.pl, stale współpracuje z „TP”.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Dziennikarz Onetu, wcześniej związany z redakcjami „Rzeczpospolitej”, „Newsweeka”, „Wprost” i „Tygodnika Powszechnego”. Zdobywca Nagrody Dziennikarskiej Grand Press 2018 za opublikowany w „Tygodniku Powszechnym” artykuł „Państwo prywatnej zemsty”. Laureat… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 31/2020