Reklama

Nowa wojna futbolowa

Nowa wojna futbolowa

w cyklu STRONA ŚWIATA
04.05.2019
Czyta się kilka minut
Niemożliwa do poskromienia chęć zysku i wszechwładza szefów światowej federacji piłkarskiej FIFA sprawiły, że nie mogąc pomieścić wielkich igrzysk w państwie-mieście Katarze, chcą je urządzić także w równie bogatym Kuwejcie.
Mężczyźni pozują w specjalnym pawilonie, który ma zapraszać na Mistrzostwa Świata w Katarze w 2022 roku. Moskwa, 12 lipca 2018 r. / Fot. Maxim ZMEYEV / AFP / EAST NEWS
Mężczyźni pozują w specjalnym pawilonie, który ma zapraszać na Mistrzostwa Świata w Katarze w 2022 roku. Moskwa, 12 lipca 2018 r. / Fot. Maxim ZMEYEV / AFP/EAST NEWS
M

Miraż niewyobrażalnych zysków sprawił, że przed dziesięcioma laty szefowie FIFA podjęli jedną z najbardziej ryzykownych decyzji. Postanowili, że finałowy turniej o futbolowe mistrzostwo świata po raz pierwszy w historii odbędzie się w kraju muzułmańskim, na arabskim Bliskim Wschodzie, w Katarze, najbogatszym państwie na Ziemi. Z powodu panujących na Półwyspie Arabskim upałów (latem temperatury dochodzą do 50 stopni Celsjusza) postanowiono też, że finałowy turniej odbędzie się po raz pierwszy nie jak zwykle na początku europejskiego lata, ale na początku europejskiej zimy, na przełomie listopada i grudnia, kiedy słońce nad Arabią świeci najsłabiej.

Przeniesienie finałowego turnieju z lata na zimę wymusiło rewolucję w ustalonym od lat kalendarzu piłkarskich rozgrywek w futbolowej twierdzy, Europie. Niezadowoleni szefowie piłkarskich klubów oburzali się na samowolę szefów FIFA....

14741

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]