Nim nadejdzie tornado

„Boże, to się nie dzieje” – krzyczy autor zamieszczonego w sieci nagrania z czeskich Lužic, na którym widać trąbę powietrzną zmierzającą w kierunku jego domu. Tornado, które 24 czerwca przeszło przez południowe Morawy, zabiło sześć osób, a 90 poszkodowanych trafiło do szpitala.
Czyta się kilka minut

Autor nagrania miał szczęście, choć filmował żywioł z podwórka. Na innym nagraniu z Lužic lokatorzy mieszkania na drugim lub trzecim piętrze do ostatnich chwil obserwują z okien zbliżający się kataklizm. Przeciętny mieszkaniec tzw. pasa tornad w USA puknąłby się pewnie w głowę na taki widok, ale skąd w tej części świata mielibyśmy wiedzieć, jak się zachować podczas uderzenia trąby powietrznej?

Amerykańska agencja do spraw klęsk żywiołowych CDC publikuje na swojej stronie prosty poradnik. Widzisz bardzo nisko zawieszoną chmurę w ciemnostalowym odcieniu? Zacznij szykować się na możliwe uderzenie tornada. Gdy dodatkowo usłyszysz grad lub ryk wiatru, schowaj się natychmiast do piwnicy, a jeśli jej nie masz – do pomieszczenia bez okien, np. łazienki. Nie ratuj dobytku, zabezpiecz dzieci i starszych. Przykryj się tym, co masz pod ręką, starym materacem, torbami z nieużywaną odzieżą, śpiworem, nałóż kask rowerowy (ale nie szukaj go po mieszkaniu). Jeżeli w łazience zostawiłeś starą żeliwną wannę, wygrałeś właśnie los na loterii – wejdź do niej i przykryj głowę. W niepodpiwniczonym bloku wielorodzinnym niezłym schronieniem będzie klatka schodowa, a ściślej – jej części bez okien. Unikamy tylko najwyższych kondygnacji. W centrum handlowym uciekamy do garażu; konstrukcja dachu na pewno nie wytrzyma pierwszego uderzenia, podobnie jak szklana fasada. Żadnej ochrony nie gwarantują drewniane domki i przyczepy kempingowe. Pułapką są także samochody, którymi tornado będzie rzucać jak zabawkami, i miejsca pod wiaduktami, w których huragan wytwarza czasem dodatkowe ciśnienie. W terenie otwartym lepiej położyć się w rowie lub w innym zagłębieniu terenu i zabezpieczyć głowę. Byle z dala od przewodów wysokiego napięcia, które najpewniej zostaną zerwane.©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 29/2021