Reklama

Niewinność czy bezkarność

Niewinność czy bezkarność

01.06.2003
Czyta się kilka minut
W

W' środowisku dziennikarskim z satysfakcją przyjęty został werdykt sądowy, który, odrzucając wcześniejszy wyrok skazujący gazetę „Zycie” za zniesławienie prezydenta, orzekł, iż dziennikarz nie może odpowiadać za krzywdy wyrządzone komukolwiek, jeśli pracował rzetelnie, a tylko przesłanki, na których się oparł, okazały się mylne. I w istocie precedens stworzony tym orzeczeniem będzie miał dla wolności słowa w Polsce skutki bardzo daleko sięgające. W kontekście ostatnich awantur z przedstawicielami władzy, to obrażającymi dziennikarzy, to wystawiającymi im zróżnicowane świadectwa moralności, tym ostatnim wręczona została broń, której znaczenia nikt nie będzie usiłował pomniejszyć.

Ale ja myślę o czasie, który przecież prędzej czy później nadejdzie na pewno. Zmieni się władza, jej filozofia, jej zasady i program. Być może u steru pojawią się ludzie diametralnie odmiennych...

4068

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]