Reklama

Opinia publiczna – jedyna instancja

Opinia publiczna – jedyna instancja

18.06.2007
Czyta się kilka minut
Gdyby IPN był w Stanach, wywierano by poważny nacisk na całkowite ujawnienie jego zasobów. Panowałoby przekonanie, że dziennikarze będą się z nimi obchodzić odpowiedzialnie, natomiast do opinii publicznej należałaby decyzja, czy czytać te akta i czy im wierzyć. Nie ufamy, że władza uczciwie zdecyduje, o czym wolno nam wiedzieć, a o czym nie.
M

MICHAŁ KUŹMIŃSKI: - W 1964 r. "The New York Times" wygrał w Sądzie Najwyższym z komisarzem policji L. B. Sullivanem, który poczuł się oskarżony przez gazetę o działania przeciw walczącym o prawa człowieka. Od tamtego czasu gazeta nie przegrała ani jednej sprawy o zniesławienie. Czy tylko dlatego, że ma dobrych prawników?

David McCraw: - Pamiętajmy, że nie przegrała tylko w Stanach Zjednoczonych. Za granicą odnieśliśmy kilka niepowodzeń. Oczywiście, nie chodzi tylko o prawników. Od 1964 r. amerykańskie prawo przyznaje bardzo szeroką wolność wypowiedzi prasie. Prawo do wolności prasy jest częścią amerykańskiej Konstytucji, natomiast prawo do ochrony dobrego imienia - nie jest. Owszem, funkcjonuje w praktyce prawnej, ale sądy uznają wolność wypowiedzi prasowej za wartość nadrzędną. Amerykanie nauczyli się żyć w tym systemie na dobre i na złe. Nigdy nie spotkałem...

20998

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]