Reklama

Niepotwierdzona śmierć

w cyklu STRONA ŚWIATA
06.08.2019
Czyta się kilka minut
Osiem lat po zabójstwie Osamy ibn Ladina, założyciela Al-Kaidy i zleceniodawcy terrorystycznych ataków na Nowy Jork i Waszyngton, Amerykanie zabili jego syna Hamzę, przygotowywanego do objęcia po ojcu przywództwa Terrorystycznej Międzynarodówki.
 Osama ibn Laden z synem Hamzą, ok. 2001 r. w Afganistanie / Fot. Hamid Mir / Polaris Images / East News
Osama ibn Laden z synem Hamzą, ok. 2001 r. w Afganistanie / Fot. Hamid Mir / Polaris Images / East News
T

Trzydziestoletni Hamza był dzieckiem, gdy widział ojca po raz ostatni. Jesienią 2001 roku, spodziewając się odwetu Amerykanów za dokonane samolotami zamachy na Pentagon i nowojorskie wieże WTC, Osama odesłał rodzinę z Afganistanu za granicę, najpierw do Pakistanu, a potem do Iranu. Sam ukrył się w skalistej twierdzy Tora Bora na afgańsko-pakistańskim pograniczu, które w latach 80., gdy na Afganistan najechała Armia Czerwona, stało się kolebką Al-Kaidy, kryjówką i obozowiskiem afgańskich partyzantów i ściągających im na pomoc arabskich dżihadystów. Wiele wskazuje, że to właśnie tam, w kolebce Al-Kaidy, zginął Hamza, trafiony pociskiem z amerykańskiego drona. Niedaleko, w Abbottabadzie, w maju 2011 roku amerykańscy komandosi wytropili i zabili jego ojca. W Pakistanie zginęło też dwóch braci Hamzy: Saad został zabity przez amerykańskiego drona, a Chalid – zastrzelony w Abbottabadzie,...

7997

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]