Nie powstrzymała ich złożona cztery dni wcześniej deklaracja prezesa i premiera, że „w ciągu najbliższych kilku miesięcy” niepełnosprawni niezdolni do samodzielnego funkcjonowania otrzymają dodatek 500 zł – mimo że pozornie stanowi to spełnienie postulatu ich protestu sprzed roku.
W jakim trybie pieniądze miałyby być przyznawane, jakiej dokładnie grupie, czy będą wliczone w dochody – nie wiadomo. Nie ma ani kalendarza zmian, ani projektu ustawy. Niepełnosprawni usłyszeli kolejną obietnicę, i to tuż przed wyborami. Trudno uwierzyć w szczerość nagle obudzonej wrażliwości rządu, skoro rok temu protestujący w Sejmie zostali zignorowani i upokorzeni. Rząd natomiast usiłuje im zamknąć usta: trudniej teraz będzie przekonać opinię publiczną, że nie dba o niepełnosprawnych, skoro w mediach mocno wybrzmiały słowa o kolejnym 500 plus. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















