Reklama

Ładowanie...

Nie wierzcie bajkom! Osiołek to żaden głupek i uparciuch

z Austrii
10.10.2022
Czyta się kilka minut
Do listy rzeczy, które mu zawdzięczamy, dołączyła właśnie terapia mentalna. W Alpach korzystają z niej europejscy sportowcy.
ALESSANDRA SARTI / DZIĘKI UPRZEJMOŚCI PROF. HARALDA PERNITSCHA
P

Pewien owdowiały król miał córkę piękniejszą od innych. Wiedziony ślepą namiętnością postanowił ją poślubić. Bezradna księżniczka postawiła warunek: poślubi króla, gdy ten da jej trzy wyjątkowe suknie. Poprosiła wreszcie o rzecz najcenniejszą: skórę z czarodziejskiego osła z królewskiej stajni. Gdy król spełnił wszystkie jej życzenia, dziewczyna umazała twarz sadzą, założyła zwierzęce okrycie i uciekła z zamku, stając się zwyczajną pomocą gospodarską. Tak zaczyna się słynna wierszowana baśń ­Charles’a ­Perraulta „Ośla skórka”, w której prawdziwa miłość ostatecznie zwycięża, a ośla skóra chroni królewnę przed kazirodczą przemocą.

Człowiek zawdzięcza osłu całkiem sporo od przynajmniej 5 tysięcy lat, choć wielu badaczy uważa tę relację za znacznie starszą. Nasz towarzysz, pochodzący z północno-wschodniej Afryki, służył swoją pracą, transportując ludzi i ciężary albo orząc pola....

14911

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]